Rozwój Plus jest pierwszym od lat projektem polskiej centroprawicy, który już w chwili narodzin dysponuje rozpoznawalnym przywódcą, czterdziestoosobowym klubem sejmowym i poparciem pozwalającym poważnie myśleć o następnych wyborach. Ryszard Terlecki dostrzega w tej inicjatywie szansę nie tylko na uporządkowanie sytuacji po prawej stronie, ale także na zbudowanie większości zdolnej zastąpić gabinet Donalda Tuska.
Europejski kryzys jest znacznie poważniejszy niż spory o podatki, klimat czy unijne dyrektywy. Stawką stało się przetrwanie cywilizacji, która stworzyła wolność jednostki, państwo prawa, nowoczesną naukę i gospodarkę rynkową. Alexander Tokarev i Georgi Harizanov przekonują, że Europa wciąż może się odrodzić, ale najpierw musi przestać wstydzić się własnej historii.
Europejska lewica straciła dawny robotniczy elektorat i nie potrafi znaleźć wspólnej odpowiedzi na problem imigracji. Hiszpania Pedra Sáncheza stawia na otwartość i nowych pracowników, natomiast Dania Mette Frederiksen chroni państwo opiekuńcze poprzez restrykcyjną politykę migracyjną. Która droga może zapewnić lewicy polityczną przyszłość?
Europa weszła w czas, w którym dotychczasowe przyzwyczajenia przestają wystarczać, lecz nowe zasady wspólnego bezpieczeństwa jeszcze nie powstały. Ameryka coraz uważniej patrzy na Pacyfik, państwa europejskie odkrywają skalę własnych zaniedbań, a Rosja, Chiny i Iran sprawdzają, czy zachodnie sojusze zachowały zdolność działania. Polska prezydenta Karola Nawrockiego znajduje się w samym środku tej przemiany, ponieważ potrzebuje zarówno trwałej obecności Stanów Zjednoczonych, jak i Europy zdolnej samodzielnie unieść znacznie większy ciężar.
Rata kredytu rosnąca z 1500 do 3500 zł, wydatek 2000 zł pozwalający uniknąć 1,5 roku oczekiwania na leczenie dziecka, trzy odrzucone wnioski mieszkaniowe z powodu przekroczenia kryterium o 5 metrów oraz opowieść o 10 latach czekania na lokal socjalny tworzą portret państwa oglądanego z poziomu codziennych doświadczeń. Nie są to wskaźniki opisujące całą Polskę, ale historie opowiedziane podczas badania CBOS, które pomagają zrozumieć, dlaczego część obywateli przestała ufać politykom i zaczęła poszukiwać reprezentantów podobnych do siebie.
Prawo i Sprawiedliwość nie musi zniknąć ze sceny politycznej, ale może utracić pozycję ugrupowania, które przez dwie dekady wyznaczało kierunek całej polskiej prawicy. Taką diagnozę przedstawił Józef Orzeł w rozmowie udzielonej Interii. Współzałożyciel Porozumienia Centrum uważa, że odejście Mateusza Morawieckiego nie zamknęło konfliktu w PiS, lecz uruchomiło proces, którego dalszym skutkiem może być spadek poparcia, osłabienie struktur i rozpoczęcie walki o sukcesję po Jarosławie Kaczyńskim.