Polska powinna zostać swoistym ekspertem UE od relacji z Rosją, przede wszystkim jednak w ramach wspólnoty wrażliwym i zaufanym – ze względu na położenie geograficzne – partnerem w kwestii planowania tych relacji. Rzecz jasna również w imię postulowanej przyszłej przyjaźni i współpracy europejsko-rosyjskiej. Życzmy sobie takiego rozwoju sytuacji. Zamiast tego w debacie publicznej we Francji pojawiła się ostatnio teza, iż nie „wszystkie przewiny” w sporze polsko-rosyjskim leżą po stronie Rosji.
Agenci światowych koncernów niestety od lat skutecznie dezinformują polską opinię publiczną, strasząc wzrostem cen czy cyfrowym wykluczeniem. Tymczasem szybkie porównanie cen (każdy to może zrobić online) pokazuje, że najpopularniejsze smartfony, tablety czy laptopy już teraz są w Polsce droższe niż w krajach, w których producenci hojnie wspierają swobodny dostęp do kultury, honorując pracę jej twórców!
Podstawą zaufania jest przekonanie, że można uzyskać konsens polityczny w ważnych dla społeczeństwa sprawach ponad podziałami politycznymi oraz że konsens ten będzie miał na celu dobro wspólne. KONSENS jest zarówno celem jak i sposobem odbudowy zaufania. Celem jest zgoda oparta na kompromisie.
Trump scalił idee libertariańskie niskich podatków i deregulacji z wartościami stricte konserwatywnymi: zdecydowaną postawę pro-life oraz prawem do posiadania broni. Spiął to wszystko klamrą z logo MAGA. Kto teraz będzie umiał wykorzystać tę ideę? – zastanawia się Radek Wesolowski, publicysta