Reklama
Reklama
shutterstock_1684966105

Rzecznik MZ: Jeśli nie zachowamy się odpowiedzialnie, możliwe ponad 30 tys. zakażeń na dobę

Share on facebook
Podziel się
Share on twitter
Twitter
Share on email
Email
Share on print
Drukuj
Jeżeli teraz rozpoczęlibyśmy marsz w kierunku trzeciej fali koronawirusa, np. przez nieodpowiedzialne zachowanie w sylwestra lub w ferie, to realne jest przekroczenie granicy 30 tys. zakażeń na dobę – wskazał w piątek rzecznik resortu zdrowia Wojciech Andrusiewicz. Rzecznik MZ przypomniał podczas konferencji prasowej, że w przyjętym harmonogramie dotyczącym epidemii, który był ogłaszany w listopadzie, poszczególne etapy obostrzeń zostały uzależnione od wzrostów zakażeń.
Reklama

Jeżeli teraz rozpoczęlibyśmy marsz w kierunku trzeciej fali koronawirusa, np. przez nieodpowiedzialne zachowanie w sylwestra lub w ferie, to realne jest przekroczenie granicy 30 tys. zakażeń na dobę – wskazał w piątek rzecznik resortu zdrowia Wojciech Andrusiewicz.

Rzecznik MZ przypomniał podczas konferencji prasowej, że w przyjętym harmonogramie dotyczącym epidemii, który był ogłaszany w listopadzie, poszczególne etapy obostrzeń zostały uzależnione od wzrostów zakażeń. Zaznaczył jednocześnie, że cały świat na bieżąco reaguje na zmieniającą się liczbę zakażeń, ale także na jej dynamikę. „Niestety u nas ta dynamika spadków zdecydowanie się obniżyła. Teraz mówimy o spadkach rzędu 3-5 proc. w skali tygodniowej, czyli będziemy się w najbliższych dniach niestety utrzymywać na poziomie zakażeń powyżej 10 tys.” – wskazał.

Zwrócił uwagę, że pomimo iż te dane dotyczące zakażeń gwałtownie nie wzrastają, to wynik ten jest nadal bardzo duży. „Zwróćmy uwagę na fakt, że zajętych w szpitalach jest nadal ponad 18 tys. łóżek. Nadal mamy też zajętych ponad 1700 respiratorów. To nie są małe liczby. Nie wróciliśmy do tego stanu, z którego zaczynaliśmy drugą falę, która skończyła się pikiem na poziomie blisko 28 tys. zakażeń. Nie zeszliśmy z powrotem do 1 tys. zakażeń na dobę” – zauważył Andrusiewicz.

Dodał, że jeżeli teraz „rozpoczęlibyśmy marsz w kierunku trzeciej fali np. przez nieodpowiedzialne zachowanie w sylwestra, czy w ferie, to byłoby realne przekroczenia granicy 30 tys. zakażeń i dojścia nawet do 40-45 tys. zakażeń na dobę”. Efektem tego – jak mówił – byłaby niewydolna służba zdrowia.

„Do tego dopuścić nie możemy, więc poza tą notowaną liczbą zakażań bardzo ważna jest dynamika, która pokazuje, że raczej z dużymi spadkami nie będziemy mieć od czynienia” – ocenił Andrusiewicz. Zwrócił także uwagę, że inne kraje reaguje podobnie jak Polska wprowadzając dodatkowe ograniczenia, a nawet – jak wskazał – część państw wprowadza ostrzejsze restrykcje i całkowite lockdowny. Rzecznik podkreślił, że obecna strategia zakłada ograniczenie kontaktów międzyludzkich do minimum. Stąd – jak dodał- ostatnie decyzje podjęte przez rząd, o zakazie przemieszczania się w sylwestra i ograniczeniu funkcjonowania galerii handlowych o obiektów hotelowych.

Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim – wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy.

Reklama

Warto przeczytać

Reklama