Jak Polacy oceniają pierwszy rok Karola Nawrockiego?
Pierwsza rocznica zaprzysiężenia Karola Nawrockiego przypada 6 sierpnia 2026 r. Tuż przed tą datą United Surveys by IBRiS zapytało Polaków, jak podsumowują dotychczasową kadencję głowy państwa. Ocenę pozytywną wybrało łącznie 56 proc. uczestników badania, w tym 33 proc. odpowiedziało „zdecydowanie pozytywnie”, a 23 proc. „raczej pozytywnie”.
Mniej przychylne zdanie wyraziło 40,5 proc. respondentów. Na ten wynik złożyło się 29,7 proc. wskazań zdecydowanie negatywnych oraz 10,8 proc. odpowiedzi raczej negatywnych. Różnica na korzyść prezydenta sięga więc 15,5 punktu procentowego.
Warto zwrócić uwagę na bardzo małą grupę osób bez wyrobionej opinii. Odpowiedź „nie wiem” lub „trudno powiedzieć” wskazało zaledwie 3,5 proc. ankietowanych, a zatem 96,5 proc. społeczeństwa potrafi już ocenić prezydenturę Karola Nawrockiego. Gdyby wziąć pod uwagę tylko osoby mające konkretne zdanie, udział ocen pozytywnych wyniósłby około 58 proc.
Sondaż zrealizowano 24–25 lipca 2026 r. wśród 1000 dorosłych mieszkańców Polski. Ankieterzy posłużyli się połączeniem dwóch technik badawczych: internetowej CAWI oraz telefonicznej CATI. Pomiar został przeprowadzony na niespełna dwa tygodnie przed rocznicą objęcia urzędu przez prezydenta.
Czy poparcie dla prezydenta jest mocne?
Sam wynik przekraczający 50 proc. jest korzystny, ale jeszcze więcej mówi sposób, w jaki respondenci formułują swoje oceny. Aż 33 proc. wszystkich ankietowanych zdecydowanie dobrze wypowiada się o prezydenturze, podczas gdy 23 proc. wybiera odpowiedź bardziej umiarkowaną. Oznacza to, że zdecydowanych ocen pozytywnych jest o 10 punktów procentowych więcej niż ocen raczej pozytywnych.
Wśród wszystkich osób zadowolonych z Karola Nawrockiego niemal trzy piąte należy do jego zdecydowanych zwolenników. Nie mamy więc do czynienia wyłącznie z ostrożną akceptacją sposobu sprawowania urzędu. Dużą część społecznego zaplecza prezydenta tworzą ludzie przekonani, że pierwszy rok jego pracy zasługuje na jednoznacznie dobrą notę.
Mocna jest również konsolidacja wyborców ugrupowań opozycyjnych. W tym elektoracie 94 proc. ankietowanych przychylnie podsumowuje pierwsze dwanaście miesięcy prezydentury. Odpowiedź zdecydowanie pozytywną wybiera 66 proc., raczej pozytywną 28 proc., oceny krytyczne stanowią razem 5 proc., a brak zdania deklaruje 1 proc.
Jeszcze lepszy rezultat Karol Nawrocki osiąga wśród sympatyków Konfederacji i Konfederacji Korony Polskiej. W tej grupie dobre opinie wyraża 97 proc. uczestników badania. Zdecydowanie zadowolonych jest 62 proc., raczej zadowolonych 35 proc., a cała grupa respondentów wystawiających ocenę krytyczną liczy tylko 3 proc.
Takie dane pokazują, że prezydent stał się wspólnym punktem odniesienia dla niemal całej polskiej prawicy. Partie tego obozu konkurują o poparcie, różnią się programami i mają własnych liderów, lecz ich wyborcy bardzo podobnie odbierają Karola Nawrockiego. Wyniki na poziomie 94 proc. oraz 97 proc. świadczą o wyjątkowo szerokiej akceptacji w obrębie jego naturalnego zaplecza.
Czy Karol Nawrocki dociera również poza prawicę?
Korzystne dla prezydenta wyniki nie kończą się na elektoratach opozycyjnych. Wśród osób zakwalifikowanych w badaniu jako pozostali wyborcy pozytywną opinię ma 58 proc. respondentów. Zdecydowanie dobrze ocenia Karola Nawrockiego 23 proc., a raczej dobrze 35 proc.
W tej samej grupie krytyczną ocenę wybiera 36 proc. ankietowanych, natomiast 6 proc. nie potrafi udzielić jednoznacznej odpowiedzi. Prezydent uzyskuje więc w tym segmencie przewagę sięgającą 22 punktów procentowych. To ważny rezultat, ponieważ właśnie wyborcy pozostający poza dwoma największymi obozami mogą najłatwiej zmieniać swoje polityczne preferencje.
Najmniej przychylni Karolowi Nawrockiemu pozostają sympatycy koalicji rządzącej. Negatywnie wypowiada się o nim 89 proc. tej grupy, pozytywnie 7 proc., a 4 proc. nie ma ustalonego zdania. Dane te potwierdzają, że ocena prezydenta zależy w dużej mierze od politycznej identyfikacji respondentów.
Mimo tak silnego sprzeciwu wyborców rządzącego obozu ogólnopolski wynik prezydenta pozostaje wyraźnie dodatni. Do uzyskania 56 proc. dobrych ocen nie wystarczyłoby poparcie jedynie podstawowego elektoratu Prawa i Sprawiedliwości. Karol Nawrocki musi więc zdobywać przychylne opinie także wśród części obywateli, którzy nie są trwale związani z partią popierającą jego kandydaturę w 2025 r.
Czy inne sondaże potwierdzają wysokie notowania prezydenta?
Bardzo podobny obraz pokazał lipcowy pomiar CBOS. Także w tym badaniu 56 proc. Polaków dobrze oceniło działalność Karola Nawrockiego. Odmiennego zdania było 37 proc. respondentów, odpowiedzi nie potrafiło udzielić 7 proc., a saldo korzystne dla prezydenta osiągnęło 19 punktów procentowych.
CBOS pokazał również wyraźną poprawę w kolejnych miesiącach. W maju oceny pozytywne wynosiły 46 proc., w czerwcu wzrosły do 51 proc., natomiast w lipcu doszły do 56 proc. Między majem a lipcem nastąpił zatem wzrost o 10 punktów procentowych, z czego 5 punktów procentowych przypadło na ostatni miesiąc.
Był to drugi miesiąc z rzędu, w którym zmiany przekraczały poziom zwykłych sondażowych wahań. Lipcowy rezultat okazał się zarazem najwyższym wynikiem od początku urzędowania Karola Nawrockiego. Dwa badania przeprowadzone przez inne ośrodki przyniosły więc identyczny poziom 56 proc. pozytywnych ocen.
Dobre notowania widoczne były już wcześniej w rankingach zaufania. W lipcu 2025 r., jeszcze przed zaprzysiężeniem, Karolowi Nawrockiemu ufało 46,8 proc. ankietowanych IBRiS. Było to o 4,9 punktu procentowego więcej niż miesiąc wcześniej, podczas gdy brak zaufania deklarowało 46,2 proc., a postawę neutralną 6,6 proc.
Do listopada 2025 r. wskaźnik zaufania wzrósł do 51,8 proc., co oznaczało kolejny miesięczny skok o 4,9 punktu procentowego. Karol Nawrocki zajmował wtedy pierwszą pozycję wśród badanych polityków. Radosław Sikorski miał 40,3 proc., Włodzimierz Czarzasty 39,6 proc., Władysław Kosiniak-Kamysz 37,7 proc., a przewaga prezydenta nad drugim miejscem wynosiła 11,5 punktu procentowego.
W lipcu 2026 r. zaufanie do prezydenta deklarowało 51,9 proc. respondentów United Surveys by IBRiS. Korzystne saldo wynosiło 7,1 punktu procentowego, a tylko 3,3 proc. nie potrafiło określić swojego stanowiska. Zaufanie wśród sympatyków opozycji sięgało 94 proc., w elektoracie Konfederacji dochodziło do 99 proc., a w grupie pozostałych wyborców wynosiło 52 proc.
Nie każde z tych badań zadaje respondentom identyczne pytanie. Czym innym jest ogólne zaufanie do polityka, a czym innym podsumowanie jego działalności na urzędzie. Powtarzające się rezultaty przekraczające 50 proc. pokazują jednak, że wysoka pozycja Karola Nawrockiego nie zależy od jednego pomiaru ani od jednego sposobu sformułowania pytania.
Jak prezydent wypada na tle Sejmu i Senatu?
W badaniu CBOS Karol Nawrocki został oceniony znacznie lepiej niż obie izby parlamentu. Dobrą opinię o pracy Sejmu wyraziło 27 proc. ankietowanych, natomiast działalność Senatu pochwaliło 31 proc. Prezydenckie 56 proc. oznacza przewagę odpowiednio 29 oraz 25 punktów procentowych.
Porównanie to nie oznacza, że urząd głowy państwa i parlament pełnią takie same funkcje. Pokazuje jednak, że Polacy zdecydowanie lepiej postrzegają aktywność Karola Nawrockiego niż działalność instytucji, które tworzą prawo i stanowią polityczne zaplecze rządu. Prezydent otrzymuje ponad dwa razy więcej pozytywnych ocen niż Sejm i wyraźnie więcej niż Senat.
Na korzyść Karola Nawrockiego przemawia także zestawienie obecnych notowań z wynikiem wyborów prezydenckich w 2025 r. W drugiej turze zdobył 50,89 proc. głosów, a Rafał Trzaskowski 49,11 proc. Frekwencja wyniosła wówczas 71,63 proc.
Ocena działalności nie jest tym samym co deklaracja wyborcza, dlatego obu wyników nie należy utożsamiać. Można jednak odnotować, że obecne 56 proc. pozytywnych opinii znajduje się o 5,11 punktu procentowego powyżej zwycięskiego wyniku Karola Nawrockiego. Krąg osób dobrze oceniających jego pracę może być zatem większy od grupy wyborców, która zagłosowała na niego w rozstrzygającej turze.
Co Karol Nawrocki zrobił w pierwszym roku?
Wysokie poparcie towarzyszy prezydenturze aktywnej i regularnie obecnej w debacie publicznej. Do 30 lipca 2026 r. Karol Nawrocki przedstawił 22 inicjatywy ustawodawcze, podpisał 255 ustaw, a wobec 41 zastosował weto. Dane obejmują niemal pełne pierwsze dwanaście miesięcy jego urzędowania.
Podpisane ustawy i decyzje o odmowie podpisu tworzą razem zbiór 296 rozstrzygnięć. Zgoda prezydenta dotyczyła 86,1 proc. z nich, natomiast weta odpowiadały za 13,9 proc. wszystkich decyzji z tych dwóch kategorii. Zdecydowana większość aktów przyjętych przez parlament została więc zaakceptowana przez głowę państwa.
Karol Nawrocki nie unikał jednak konfliktu, gdy uznawał, że uchwalone rozwiązania są sprzeczne z jego programem lub interesem państwa. Korzystanie z prawa weta pozwoliło mu podkreślać samodzielność wobec rządu, natomiast własne 22 projekty ustaw pokazały, że nie chce ograniczać swojej roli wyłącznie do podpisywania dokumentów. Taki sposób sprawowania urzędu dobrze odpowiada oczekiwaniom jego wyborców i, jak wskazują wyniki sondaży, zyskuje uznanie większości społeczeństwa.
Co wyniki oznaczają dla dalszej części kadencji?
Po pierwszym roku Karol Nawrocki jest politykiem o silnej pozycji i bardzo dobrze zmobilizowanym zapleczu. Łączy wyborców Prawa i Sprawiedliwości, Konfederacji oraz Konfederacji Korony Polskiej, a równocześnie osiąga dobre rezultaty wśród respondentów niezwiązanych z największymi obozami. Dwa różne ośrodki przyznały jego działalności 56 proc. pozytywnych ocen.
Sondaże nie pozwalają jeszcze przewidzieć wyniku wyborów parlamentarnych w 2027 r. Stanowią jednak ważną informację o aktualnym układzie politycznym, ponieważ popularny prezydent może wpływać na mobilizację wyborców, tematy debaty publicznej oraz relacje pomiędzy partiami prawicy. Karol Nawrocki rozpoczyna drugi rok kadencji z kapitałem społecznym wyraźnie większym niż w momencie, gdy rozpoczynał walkę o najwyższy urząd w państwie.
Kazimierz Olejnik

















