– Zgodnie z zapowiedzią dziś na posiedzeniu Rady Ministrów omawialiśmy ataki antyszczepionkowców na punkty szczepień oraz kierowanie gróźb wobec personelu medycznego – poinformował minister zdrowia, Adam Niedzielski.
Jak przekazał minister, decyzją premiera Morawieckiego, pracownicy punktów szczepień mają zostać objęci ochroną, tak jak funkcjonariusze publiczni.
Decyzja ma związek z nasilającymi się atakami, które rozpoczęły się pod koniec lipca w Grodzisku Mazowieckim, gdzie grupa osób przeciwnych szczepieniom wdała się w awanturę z pracownikami punktu szczepień. Poważniejszy incydent został odnotowany w Zamościu, gdzie w nocy z 1 na 2 sierpnia został podpalony mobilny punkt szczepień i siedziba sanepidu. Protesty odbyły się także w Gdyni, gdzie zaatakowani zostali pracownicy autobusu, będącego punktem szczepień, oraz we Wrocławiu, gdzie została zniszczona wiata przy mobilnym punkcie.

















