ubóstwo seniorów w Polsce

Ubóstwo seniorów w Polsce najmocniej uderza w samotne kobiety

Podziel się
Twitter
Email
Drukuj
Ubóstwo seniorów w Polsce ma szczególnie dotkliwy wymiar wśród kobiet mieszkających samotnie. W latach 2014–2024 ich zagrożenie ubóstwem dochodowym wzrosło z 18,2 do 38,3 proc., a raport EAPN wyjaśnia, dlaczego spadek części innych wskaźników nie opisuje całej sytuacji osób starszych.

W ciągu dekady zagrożenie ubóstwem dochodowym samotnie mieszkających kobiet w wieku co najmniej 65 lat wzrosło z 18,2 do 38,3 proc. Ten wynik, odnoszący się do lat 2014–2024, należy do najważniejszych ostrzeżeń zawartych w opracowaniu „Poverty Watch 2026″. Raport EAPN Polska autorstwa Ryszarda Szarfenberga pokazuje, że położenie starszych mieszkańców kraju trzeba oceniać za pomocą kilku miar, uwzględniając zarówno poziom wydatków, jak i dochodowy dystans do pozostałych grup. Pełny dokument przywołuje w tym zakresie także ekspertyzę przygotowaną dla Federacji FOSa.

Jak zmienia się ubóstwo seniorów w Polsce?

Dla całej populacji osób po 65. roku życia wskaźnik zagrożenia ubóstwem relatywnym w badaniu EU-SILC zwiększył się między 2014 a 2024 rokiem z 11,7 do 15,2 proc. Wśród młodszych osób w tym samym okresie obniżył się z 17,9 do 13,5 proc., a więc obie grupy przemieszczały się w przeciwnych kierunkach. Zmieniła się również relacja środkowego poziomu dochodów: mediana dochodu seniorów stanowiła wcześniej 99 proc. mediany osób poniżej 65 lat, a pod koniec tego okresu 89 proc. Starsi mieszkańcy tracili zatem pozycję względem reszty społeczeństwa, nawet jeśli część ich świadczeń rosła nominalnie.

Szczególnie trudne położenie samotnych kobiet pokazuje, jak wiele informacji ukrywa jedna średnia dla wszystkich emerytów. Wskaźnik 38,3 proc. opisuje konkretną grupę i nie powinien być rozciągany na całą ludność w starszym wieku. Nie jest również miarą życia poniżej minimum egzystencji, ponieważ zagrożenie ubóstwem relatywnym wyznacza się tutaj w odniesieniu do dochodów. Do oceny polityki senioralnej potrzebne jest zachowanie tych rozróżnień, a nie sprowadzanie wyników różnych badań do jednego odsetka biednych.

Dlaczego spadek jednego wskaźnika może wprowadzać w błąd?

W latach 2016–2024 odsetek osób 65+ poniżej ustawowej granicy ubóstwa zmalał z 7 do 2,1 proc. Jednocześnie udział seniorów o wydatkach niższych od minimum socjalnego zwiększył się z 33,8 do 40,3 proc., czyli o 6,5 punktu procentowego. Z pozoru sprzeczne wyniki odnoszą się do innych granic: pierwsza zależy od kryteriów pomocy społecznej, druga od kosztu koszyka potrzeb. Raport wiąże znaczną część spadku pierwszej miary z tym, że okresowo weryfikowane kryteria nie nadążały za zmianami cen i wydatków.

Skutki przesunięcia progu dobrze widać po podniesieniu kryteriów w 2025 roku. W całej populacji ubóstwo ustawowe zwiększyło się wtedy z 2,6 do 8,1 proc., chociaż oszacowanie skrajnej biedy zmieniło się tylko z 5,2 do 5,3 proc. Ta ostatnia różnica jest zbyt mała, by uznać ją za dowód rzeczywistego wzrostu. Ustawowa miara wydatków nie stanowi zarazem wykazu uprawnionych do zasiłku, ponieważ pomoc przyznaje się na podstawie dochodu i dodatkowych przesłanek, a nie samego poziomu konsumpcji.

W najnowszym rocznym zestawieniu pojawia się także korzystniejszy wynik dotyczący skrajnego ubóstwa osób starszych. Oszacowanie dla grupy 65+ obniżyło się w 2025 roku do 4,1 proc., wobec 5,2 proc. rok wcześniej. Odnosi się ono do innego okresu i innej granicy niż dziesięcioletnie porównanie dochodów czy dane o niedostatku z lat 2016–2024. Nie daje więc podstaw do uznania, że wszystkie opisane wcześniej problemy seniorów zniknęły.

Ile potrzeba na skromne życie na emeryturze?

Minimum socjalne uwzględnia możliwość utrzymania więzi społecznych, a jego koszyk wykracza poza wydatki niezbędne do biologicznego przetrwania. Według obliczeń Instytutu Pracy i Spraw Socjalnych za pierwszy kwartał 2026 roku dla jednoosobowego gospodarstwa emeryckiego wynosiło ono 1972,58 zł miesięcznie. To wartość modelowa, nie wysokość ustawowego świadczenia ani rachunek, który płaci każdy senior. Nie należy też stosować tego koszyka z 2026 roku do ponownego opisywania wskaźników wyliczonych dla wcześniejszych lat.

Przywołane w opracowaniu dane ZUS pokazują inną część problemu: w grudniu 2024 roku wypłacano 433,1 tys. emerytur niższych od minimalnej. Około 108 tys. tych świadczeń nie przekraczało minimum egzystencji, jednak sama kwota emerytury nie opisuje wszystkich dochodów gospodarstwa ani jego potrzeb. Raport zwraca również uwagę, że trzynasta i czternasta emerytura zwiększają wpływy w określonych miesiącach, podczas gdy żywność, leki i utrzymanie mieszkania wymagają regularnych wydatków. Z tego względu ocena sytuacji powinna uwzględniać bezpieczeństwo budżetu w całym roku.

Czy większe wydatki państwa zapewniają dostęp do pomocy?

Zestawienie zasiłków okresowych pokazuje, że w 2025 roku wydatki na nie zwiększyły się o 46 proc., a liczba odbiorców o 4,1 proc. Sam wzrost kwot nie odpowiada więc na pytanie o dostępność wsparcia dla osób, które dotychczas z niego nie korzystały. W odniesieniu do starszych ludzi równie ważne są usługi, z których da się skorzystać mimo choroby, ograniczonej mobilności lub konieczności opieki nad bliskim. EAPN postuluje ocenianie pomocy poprzez jej adekwatność i ciągłość, obejmującą także sytuacje, w których pojawia się nowy koszt lub kończy dotychczasowy program.

Sytuację seniorów trzeba przy tym widzieć na tle całego kraju, gdzie około 15 mln osób pozostawało w 2025 roku poniżej minimum socjalnego, a niemal 2 mln poniżej minimum egzystencji. Są to nakładające się kategorie, których sumowanie zawyżałoby skalę problemu. Dla polityki senioralnej szczególne znaczenie mają jednak wieloletnie dane o dochodach i wyodrębnienie grup najbardziej narażonych, zwłaszcza starszych osób żyjących samotnie. Dzięki temu poprawa jednej statystyki nie przesłania potrzeb, które w pozostałych badaniach nadal są widoczne.

Sebastian Nizio

Materiał chroniony prawem autorskim – wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy.

Warto przeczytać