nastroje społeczne wrzesień 2026

38 proc. badanych spodziewa się pogorszenia sytuacji w Polsce

Podziel się
Twitter
Email
Drukuj
Badanie nastrojów społecznych we wrześniu 2026 r. wykazało wzrost obaw o przyszłość Polski, a pogorszenia sytuacji kraju spodziewa się niemal czterech na dziesięciu respondentów CBOS. Korzystny rozwój wydarzeń przewiduje zaledwie 12 proc. respondentów. Mimo bardziej krytycznych opinii o kierunku zmian i działaniach władzy większość pracujących nadal deklaruje brak obaw o utratę zatrudnienia.

Oczekiwania dotyczące najbliższego roku stały się we wrześniu wyraźnie mniej optymistyczne, gdyż 38 proc. respondentów CBOS zakłada pogorszenie ogólnej sytuacji Polski, podczas gdy miesiąc wcześniej było to 27 proc. Na poprawę liczy 12 proc., po sierpniowym wyniku wynoszącym 16 proc., co daje ponad trzykrotną przewagę pesymistycznych przewidywań nad korzystnymi. Podobny kierunek zmian widać w opiniach o rządzie, ale obaw dotyczących kraju nie można automatycznie sprowadzać do stosunku wobec gabinetu Donalda Tuska.

Jak zmieniły się nastroje społeczne we wrześniu 2026?

Z pełnego komunikatu CBOS o wrześniowych nastrojach społecznych wynika, że kierunek zmian w kraju pozytywnie postrzega 26 proc. pytanych, o 5 punktów procentowych mniej niż w sierpniu. Negatywnie ocenia go 54 proc., co oznacza wzrost o 7 punktów oraz zwiększenie przewagi złych ocen nad dobrymi z 16 do 28 punktów procentowych. Spadek optymizmu obejmuje więc zarówno opinie o obecnej sytuacji, jak i przewidywania odnoszące się do następnych dwunastu miesięcy.

Ogólna opinia o Polsce obejmuje szerszy zakres spraw niż odpowiedź dotycząca skuteczności konkretnego rządu. Może uwzględniać osobiste doświadczenia, wydarzenia polityczne i sytuację międzynarodową, lecz przytoczone wyniki nie wskazują, jaki udział miał każdy z tych czynników. Pozwalają natomiast stwierdzić, że w porównywanych miesiącach zmieniła się proporcja odpowiedzi korzystnych i niekorzystnych dla obrazu przyszłości kraju.

Co oznacza wzrost udziału przeciwników rządu?

We wrześniowej ankiecie 45 proc. osób określa swoje nastawienie do gabinetu jako przeciwne, podczas gdy sierpniowy odczyt wynosił 40 proc. Jednocześnie odsetek popierających wynosi 33 proc. wobec wcześniejszych 32 proc., a odsetek obojętnych 20 proc. wobec 24 proc. Zwiększeniu skali sprzeciwu towarzyszy zatem niemal stabilny poziom deklarowanego poparcia, co nie wystarcza do wskazania indywidualnych przejść między tymi grupami.

Inny zestaw odpowiedzi w raporcie poświęconym stosunkowi do rządu dotyczy oceny osiągniętych przez gabinet rezultatów. Pozytywna ocena utrzymuje udział 36 proc., lecz negatywna osiąga 55 proc. po sierpniowych 51 proc. Rozróżnienie między poparciem a oceną pracy pozwala wyjaśnić, dlaczego dwa pytania o tę samą władzę dają odmienne rozkłady wyników.

Na pytanie o zadowolenie z Donalda Tuska w roli szefa gabinetu twierdząco odpowiada 33 proc. ankietowanych, czyli o 3 punkty mniej niż poprzednio. Odpowiedź przeczącą wybiera 55 proc., co stanowi wzrost o 4 punkty i powiększa różnicę między obiema grupami z 15 do 22 punktów procentowych. W tym obszarze jednocześnie ubywa wskazań przychylnych premierowi i przybywa wskazań nieprzychylnych.

Jeszcze silniejszy miesięczny ruch dotyczy przekonania, że polityka gabinetu może poprawić sytuację gospodarczą, z którym zgadza się 33 proc. uczestników wobec wcześniejszych 36 proc. Brak takich szans wskazuje 58 proc., podczas gdy w sierpniu wskazywało go 50 proc., a przewaga sceptyków nad optymistami zwiększa się z 14 do 25 punktów. Odpowiedzi te opisują oczekiwania wobec działań rządu i nie zastępują danych statystycznych o produkcji, cenach czy zatrudnieniu.

Czy większy pesymizm oznacza obawę o utratę pracy?

Zagrożenie dotyczące własnego zatrudnienia nie narasta w sposób odpowiadający pogorszeniu ocen spraw publicznych. W publikacji CBOS poświęconej wrześniowym opiniom o rynku pracy  brak obaw o utratę pracy deklaruje 76 proc. osób wykonujących pracę zarobkową, przy wyniku podobnym do odnotowanego miesiąc wcześniej. Pytanie dotyczy tej części badanych, która pracuje, dlatego jego rezultatu nie należy przypisywać całej dorosłej populacji.

Można zatem krytycznie oceniać przyszłość państwa, a jednocześnie uważać własną pozycję zawodową za bezpieczną. Zestawione wskaźniki opisują współistnienie tych postaw na poziomie ogólnych wyników, bez ustalenia, ile konkretnie osób wyrażało obie opinie. Uznanie osobistej niepewności zatrudnienia za jedyną przyczynę gorszych nastrojów byłoby w świetle tych danych nieuzasadnione.

Czy wrześniowy wynik przesądza o trwałym pogorszeniu ocen?

Jeden miesięczny odczyt pozwala porównać rozkład opinii, jednak rozpoznanie trwałego kierunku wymaga następujących po sobie pomiarów. Zmiana udziału zwolenników gabinetu o punkt procentowy sama w sobie nie daje podstaw do ogłoszenia politycznego przełomu, zwłaszcza bez oceny niepewności statystycznej. Znaczenie błędu oszacowania i doboru próby wyjaśnia CBOS w opisie metod realizacji badań, który pomaga ocenić granice interpretacji także tego raportu.

Wrześniowe dane zebrano w dniach 14–27 września 2026 r., a pełna próba obejmowała 956 dorosłych mieszkańców kraju. Wykorzystano trzy sposoby uzyskiwania odpowiedzi, z czego 63,8 proc. wywiadów odbyło się bezpośrednio, 22,6 proc. telefonicznie, a 13,6 proc. przez internet. Jawność takich informacji jest jednym z założeń inicjatywy przejrzystości badań AAPOR, ponieważ ułatwia odbiorcom zrozumienie, w jaki sposób uzyskano prezentowane wyniki.

W kolejnych falach najwięcej o kierunku zmian powiedzą odpowiedzi dotyczące przyszłości Polski, gospodarczych możliwości rządu oraz osobistej oceny premiera. Utrzymanie gorszych wyników przez dłuższy czas wzmocniłoby wniosek o trwalszym osłabieniu społecznego optymizmu. Powrót do wcześniejszych proporcji wskazywałby natomiast, że wrześniowe przesunięcie nie zapoczątkowało takiego trendu.

Kazimierz Olejnik

 

Materiał chroniony prawem autorskim – wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy.

Warto przeczytać