literatura tworzona z AI

Literatura tworzona z AI otrzymuje własną nagrodę

Podziel się
Twitter
Email
Drukuj
Literatura tworzona z AI zyskuje we Francji osobny konkurs, w którym autor przedstawi także techniczne zaplecze swojej pracy. Prix Pascal połączy ocenę rękopisu z analizą metody współdziałania człowieka i modelu. Zapowiedź nagrody, opisana w „Le Figaro”, wpisuje się w szerszą debatę o tym, co oznacza dziś samodzielne napisanie książki.

Punktem wyjścia może być najwyżej sto słów, a rezultatem tekst długości kilkudziesięciu tysięcy wyrazów. Pomiędzy tymi etapami znajduje się praca modelu językowego oraz decyzje osoby kierującej projektem. Francuski Prix Pascal zamierza poddać tak powstający utwór osądowi literackiemu, zobowiązując uczestnika do wyjaśnienia zastosowanej procedury. W konkursowym rozumieniu autorstwa istotny staje się więc także opis drogi prowadzącej do gotowego rękopisu.

Romain Ferrier relacjonuje w „Le Figaro”, że pomysł wyróżnienia pojawił się po spotkaniu jego inicjatora z szefem Akademii Goncourtów Philippe’em Claudelem. Za patrona obrano siedemnastowiecznego myśliciela Blaise’a Pascala, łączącego zainteresowanie mechanizacją obliczeń z wybitnym pisarstwem. Organizatorzy nie chcą rozstrzygać, czy maszyna zastąpi autora. Poszukują nowych form i metod, które pozwolą za pomocą literatury zmierzyć się z istotnym wyzwaniem społecznym, środowiskowym albo etycznym.

Literatura tworzona z AI wymaga opisania warsztatu

Do rywalizacji dopuszczono niepublikowane prace po francusku o objętości od dziesięciu do pięćdziesięciu tysięcy słów. Oprócz nich należy przesłać wspomniany zalążek oraz informacje o modelu, architekturze rozwiązania i procesie wytwarzania tekstu. Szczególne znaczenie ma zapis o niewprowadzaniu ręcznie zastanych tekstów ludzkich poza początkową koncepcją. Konkurs stawia zatem precyzyjne wymagania wobec pochodzenia materiału, który trafi do oceny. [2–3]

Rozdzielenie pomysłu, wykonania i redakcji jest już obecne w praktyce publikowania książek. Zgodnie z zasadami Amazon KDP autor musi poinformować serwis o treści wytworzonej przez narzędzie AI nawet po jej znacznej późniejszej przeróbce. Jeżeli natomiast sam przygotował materiał, a automat jedynie pomagał przy korekcie lub udoskonalaniu, platforma zalicza taką pracę do kategorii wspomaganej. Podobnie ocenia pozyskiwanie samych pomysłów, gdy właściwy tekst ostatecznie pisze człowiek.

Znaczenie tych kategorii zależy od instytucji, która je przyjmuje. Dla KDP są to reguły informowania platformy publikacyjnej, natomiast literacka nagroda ustala własne warunki dopuszczenia pracy. Czytelnik szukający informacji o autorstwie korzysta jeszcze z innego rodzaju oznaczeń. Przykładem jest program „Human Authored”, rozwijany przez amerykańską Authors Guild.

Co potwierdza deklaracja ludzkiego autorstwa

W marcu 2026 r. Authors Guild rozszerzyła dostęp do swojego programu poza własnych członków, obejmując autorów książek wydawanych w USA. Oznaczenie można umieszczać przy zarejestrowanym tytule, między innymi na okładce i w materiałach promocyjnych. Publiczny rejestr pozwala sprawdzić, czy książka posługująca się tym znakiem została zgłoszona do certyfikacji. Rozwiązanie tworzy formalny sposób przekazania deklaracji o pochodzeniu utworu.

Uzyskanie oznaczenia wymaga zawarcia umowy licencyjnej, a kandydaci spoza organizacji podlegają dodatkowo zewnętrznej weryfikacji tożsamości. Znak towarzyszy konkretnemu zarejestrowanemu dziełu i może pojawić się również na stronie pisarza lub w ofercie jego książki. W tej procedurze informacja o autorstwie jest powiązana z osobą składającą oświadczenie i tytułem widocznym w publicznej bazie. Odbiorca może więc sprawdzić rejestrację, zamiast poprzestawać na oglądaniu samego symbolu wydrukowanego na okładce.

Już w maju organizacja zmieniła definicję warunkującą uzyskanie znaku. Z wcześniejszej wersji usunięto szerokie dopuszczenie używania modeli do opracowywania pomysłów i konspektów, ponieważ takie czynności mogły w praktyce zastępować istotną część ludzkiej kreacji. Zachowano tolerancję dla bardzo małego udziału AI, obejmującego przykładowo poprawianie pisowni. Dyskusja dotyczy zatem również wkładu w koncepcję książki, jeszcze zanim powstaną jej ostateczne zdania.

O wpływie pomysłów modelu na wynik pracy mówi eksperyment Anila R. Doshiego i Olivera P. Hausera, opublikowany w 2024 r. Uczestnicy otrzymywali możliwość skorzystania z jednej lub pięciu propozycji AI albo tworzyli bez nich, a później oceniano powstałe opowiadania. Najwyraźniejszą poprawę ocen obserwowano u osób o mniejszej kreatywności zmierzonej testem na początku doświadczenia. Równocześnie badacze wykryli upodobnienie historii korzystających z takich podpowiedzi, wskazując na znaczenie różnorodności pomysłów w całym zbiorze.

Prix Pascal ma z kolei szukać nieoczekiwanej formy lub konstrukcji, a wyjaśnienie nowej metody ma umożliwiać jej dalsze rozwijanie przez innych. W opublikowanym regulaminie ocena obejmuje również spójność utworu i sposób pokierowania pracą z maszyną. Wybór koncepcji oraz ograniczeń nałożonych na model jest przedstawiony jako decyzja autora projektu. Właśnie te elementy kandydat będzie musiał uczynić czytelnymi dla jury.

Portal zgłoszeniowy ma rozpocząć działanie 2 listopada, a zamknięcie pierwszego naboru wyznaczono na ostatni dzień tego miesiąca w 2026 r. Z dziesięciu nominowanych prac zostanie wybrana zwycięska, której ogłoszenie zaplanowano na początek grudnia. Według strony przedsięwzięcia organizatorzy będą zabiegać o jej publikację, przewidując również świadczenie finansowe o nieujawnionej jeszcze wysokości. Wcześniejszy dorobek zawodowego pisarza nie jest warunkiem udziału.

Sebastian Nizio

Materiał chroniony prawem autorskim – wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy.

Warto przeczytać