Wśród 161 tysięcy organizacji pozarządowych, zarejestrowanych do końca 2024 roku w bazie REGON 117 tysięcy to stowarzyszenia, a 44 tysiące – fundacje. Ile z nich działa, nie wiadomo. Jak szacują autorzy badania, porównując te dane z danymi GUS, aktywnych jest połowa z nich. Reszta, choć figuruje w rejestrach, zawiesiła albo zakończyła działalność, ale nie przeprowadziła formalnej likwidacji. Takie tendencje obserwowane były także w poprzednich latach.
Ponad połowa organizacji zarejestrowana jest i działa we wsiach i małych miejscowościach, tylko nieco ponad jedna trzecia prowadzi działalność w ośrodkach powyżej 200 tysięcy mieszkańców. Średni staż działania organizacji pozarządowej wynosi w Polsce 11 lat, a wiele podmiotów, poza naprawdę dużym doświadczeniem, ma wypracowane procedury i ugruntowane (i dobre) relacje z otoczeniem.
Czym zajmują się NGO? Sport, kultura, edukacja
Sektor społeczny zazwyczaj wypełnia lukę w usługach dla społeczności lokalnych, jakich nie „łatają” instytucje samorządowe czy państwowe. Znaczną część organizacji stanowią kluby sportowe, stowarzyszenia rekreacyjne i grupy hobbystyczne, które organizują zajęcia ruchowe, wyjazdy, turnieje i różnego typu aktywności związane z wolnym czasem. Obok nich silną pozycję mają podmioty działające w obszarze kultury i sztuki – NGO-y prowadzą domy kultury, animują działanie lokalnych grup artystycznych, prowadzą zajęcia edukacyjne, zajęcia pozalekcyjne, prowadzą szkolenia i projekty podnoszące kompetencje mieszkańców.
Im większa miejscowość, tym częściej spotkamy fundację, a rzadziej stowarzyszenie. W miastach powyżej 200 tysięcy mieszkańców fundacje stanowią ponad 40 proc. sektora, a w Warszawie ponad połowę. Na wsiach sytuacja jest odwrotna: około 85 proc. organizacji to stowarzyszenia, często bardzo lokalne, osadzone w konkretnej społeczności. O ile stowarzyszenia najczęściej pracują na rzecz lokalnej społeczności, tej z sąsiedztwa, o tyle fundacje, budując programy obejmujące szerokie grupy odbiorców o specjalnych potrzebach, działają na rzecz zmiany systemowej lub prowadząc kampanie ogólnokrajowe.
Metody działania NGO odzwierciedlają tę różnorodność. Najczęściej są to festyny, zawody sportowe, koncerty, warsztaty czy spotkania, które integrują społeczność i budują więzi. Istotną część pracy organizacji pozarządowych stanowi świadczenie usług: prowadzenie zajęć, udzielanie porad, organizowanie wsparcia dla konkretnych grup. Uzupełnieniem jest działalność informacyjna, kampanie edukacyjne i społeczne, informowanie o możliwościach wsparcia, także edukacja w internecie.
Adresatami działań organizacji pozarządowych są najczęściej dzieci i młodzież oraz lokalne społeczności, np. mieszkańcy danej gminy czy powiatu – przede wszystkim osoby, które w inny sposób nie miałyby dostępu do oferty sportowej, kulturalnej czy edukacyjnej. Część organizacji koncentruje się wyłącznie na najbliższym otoczeniu, ale spora grupa prowadzi aktywność o skali ogólnopolskiej czy międzynarodowej, wchodząc w sieci współpracy, projekty partnerskie i programy transgraniczne. Praca ta coraz częściej łączy działania stacjonarne z pracą zdalną i wykorzystaniem narzędzi online. Coraz rzadziej organizacje funkcjonują już tylko wyłącznie on-line.
Zarządy, członkowie, wolontariusze
Sercem każdej organizacji są ludzie, którzy ją tworzą i podtrzymują jej działanie. Jak wynika z raportu Stowarzyszenia Klon/Jawor, zarząd przeciętnej organizacji pozarządowej w Polsce liczy zaledwie trzy osoby, a te kameralne składy na ogół nie zmieniają się w kolejnych kadencjach. W przypadku stowarzyszeń, jest to średnio 25 osób, które formalnie współtworzą organizację, decydując o jej kierunkach rozwoju i wspierając bieżącą działalność.
Wolontariat pozostaje jednym z kluczowych zasobów tego sektora. Zdecydowana większość organizacji współpracuje z wolontariuszami i wolontariuszkami, zwykle z kilkoma osobami w ciągu roku. To właśnie ich zaangażowanie pozwala prowadzić wydarzenia, wspierać beneficjentów, rozwijać nowe inicjatywy. Co ważne, to wśród wolontariuszy wyraźną większość stanowią kobiety. Rzadko jednak to one pełnią role zarządcze w organizacjach.
Strukturę wiekową sektora można opisać jako „rozciągniętą” między młodymi a seniorami. W części organizacji dominują osoby z pokolenia Z, dla których aktywizm jest naturalnym przedłużeniem obecności w mediach społecznościowych i w życiu publicznym. W innych organizacjach najliczniejszą grupą są osoby z pokolenia baby boomers, często mające już za sobą aktywność zawodową, które angażują się w działania społeczne z potrzeby sensu, więzi i dzielenia się doświadczeniem. Ten międzypokoleniowy charakter sektora jest jego potencjałem, ale też wyzwaniem organizacyjnym, bo wymaga dostosowania form komunikacji i stylów pracy do bardzo różnych oczekiwań i przyzwyczajeń.
Zatrudnienie i wynagrodzenia
Trzeci sektor nie opiera się już wyłącznie na pracy społecznej, co obserwowano w pierwszych latach ich działania. Znaczna część organizacji korzysta z pracy odpłatnej, choć często w ograniczonym wymiarze: w ramach projektów, krótkich zleceń czy sezonowych zadań. Jednocześnie niemała grupa działa nadal całkowicie społecznie. Stały zespół pracowniczy ma mniej niż połowa NGO, a tam, gdzie on istnieje, przeciętnie obejmuje on kilka osób.
W sektorze pozarządowym umowa o pracę pozostaje rzadkim standardem. Tylko część organizacji zatrudnia choć jedną osobę na takich warunkach. Praca w NGO często odbywa się na podstawie umów cywilnoprawnych, kontraktów projektowych czy współpracy B2B, co utrudnia planowanie ścieżek zawodowych i stabilne budowanie kariery. Tylko 19 proc. organizacji zatrudnia choć jedną osobę na umowę o pracę, a przeciętne miesięczne wynagrodzenie w przeliczeniu na pełen etat wynosi 3600 zł netto. Dla wielu osób oznacza to konieczność łączenia pracy w organizacji z innymi źródłami dochodu albo pogodzenia się z niższą pensją w zamian za poczucie sensu i zgodność pracy z własnymi wartościami.
Źródła przychodów, rezerwy i fundraising
Patrząc na finanse, sektor społeczny jawi się jako skromnie wyposażony. Średni roczny budżet organizacji nie jest wysoki, jeśli uwzględnić koszty prowadzenia działalności, utrzymania zespołu, biura, sprzętu czy komunikacji. Zdecydowana większość NGO funkcjonuje w realiach ciągłej niepewności finansowej. Tylko 35 proc. organizacji ma jakąkolwiek rezerwę finansową, aż dwie trzecie NGO żyją „z projektu na projekt”, bez poduszki bezpieczeństwa na nieprzewidziane sytuacje.
Struktura źródeł finansowania pokazuje, że organizacje pozarządowe nadal w dużym stopniu opierają się na środkach publicznych (44 proc.), które dominują w budżecie całego sektora. Jednocześnie ich udział stopniowo maleje, a ich miejsce zajmują stopniowo darowizny, zarówno od osób indywidualnych, jak i od firm (26 proc.). Coraz więcej organizacji pozarządowych (42 proc.) sięga po różnorodne formy fundraisingu: organizuje zbiórki, prowadzi kampanie zachęcające do przekazania 1,5 proc. podatku, nawiązuje partnerstwa z biznesem, tworzy programy darczyńców indywidualnych.
Współpraca i partnerstwa
Organizacje pozarządowe najczęściej wchodzą w relacje z innymi NGO, tworząc formalne i nieformalne sieci, wymieniając się zasobami i doświadczeniami. Bardzo istotnym partnerem pozostaje lokalna społeczność – zarówno mieszkańcy, jak i lokalne grupy nieformalne czy liderzy opinii, bez których trudno wyobrazić sobie skuteczne działanie na poziomie gminy czy osiedla. Kluczową rolę odgrywają też samorządy, które zlecają organizacjom pozarządowym realizację zadań publicznych, udzielają dotacji, użyczają przestrzeni i wspierają działania społeczne.
Część organizacji jest zrzeszona w federacjach i sieciach branżowych lub regionalnych, co pozwala im wspólnie zabiegać o zmiany w prawie, poprawę warunków finansowania czy większą podmiotowość sektora. W praktyce niemal połowa NGO korzysta z możliwości ubiegania się o dotacje z samorządu lokalnego, co pokazuje, jak silnie działalność społeczna spleciona jest z polityką lokalną i budżetami gmin. Jednocześnie w relacjach tych nie brakuje napięć.
Internet, technologie i sztuczna inteligencja
Obecność w internecie stała się dla organizacji standardem, a nie dodatkiem. Zdecydowana większość prowadzi profile w mediach społecznościowych, wykorzystując je do informowania o swoich projektach, mobilizowania uczestników i budowania wizerunku. Strony internetowe pozostają ważnym narzędziem prezentacji oferty, archiwizowania działań i udostępniania kontaktu. Sieć służy przede wszystkim do bieżącej komunikacji, czyli anonsowania i relacjonowania wydarzeń oraz prowadzenia kampanii informacyjnych. Znacznie rzadziej staje się miejscem regularnej publikacji sprawozdań merytorycznych i finansowych, które mogłyby wzmacniać przejrzystość i zaufanie do sektora.
Największe problemy: pieniądze, ludzie i relacje z instytucjami
Ograniczone budżety, niskie wynagrodzenia, brak rezerw, niepewność wynikająca z cyklicznych konkursów grantowych to ciągle codzienność organizacji pozarządowych w Polsce. Wszystko to sprawia, że prowadzenie działalności społecznej wymaga ogromnej determinacji i gotowości do ciągłych zmian. Sytuację komplikuje fakt, że wiele zadań powierzanych NGO ma charakter długofalowy, a system finansowania wciąż jest w dużej mierze krótkoterminowy i projektowy.
Drugim narastającym wyzwaniem jest kapitał ludzki. Coraz więcej organizacji sygnalizuje trudności ze znalezieniem osób gotowych do działania, zarówno wolontariuszy, jak i do prac odpłatnych. Szczególnie niepokojący jest brak następców dla obecnych liderek i liderów, którzy prowadzą te organizacje od lat i nie mają komu oddać sterów. W mniejszych miejscowościach zaczyna to być realny problem.
Trzecia grupa problemów dotyczy relacji z administracją publiczną. Znaczna część organizacji deklaruje, że nie doświadcza wystarczającej otwartości urzędów na dialog, współdecydowanie i partnerskie traktowanie. Sektor, który wykonuje wiele zadań publicznych, nie zawsze ma poczucie, że jego głos jest słuchany i dobrze traktowany. W połączeniu z niejednoznacznymi ocenami wpływu polityki rządu na warunki działania NGO oraz sposobu finansowania tych organizacji ze środków publicznych, tworzy to obraz relacji pełnych ambiwalencji: uzależnienia od grantów i poczucia niedostatecznej podmiotowości.
–
Raport opiera się na wynikach badania „Kondycja organizacji pozarządowych 2024” przeprowadzonego przez Stowarzyszenie Klon/Jawor. Badanie zrealizowano na losowej, ogólnopolskiej próbie 1012 stowarzyszeń i fundacji w okresie od września do listopada 2024 roku. Dane zebrano metodą CAWI (Computer-Assisted Web Interview), polegającą na samodzielnym wypełnianiu kwestionariusza online przez organizacje. Badanie zostało sfinansowane ze środków Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności, Fundacji im. Stefana Batorego, Narodowego Instytutu Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego oraz Fundacji Save the Children Polska.
oprac. Jolanta Pawnik

















