Porozumienie zobowiązuje Niemcy do reakcji w przypadku próby użycia przez Rosję gazociągu, jako broni politycznej oraz w przypadku nasilenia jej agresji wobec Ukrainy.
– Niemcy podejmą działania na szczeblu krajowym i będą naciskać na skuteczne działania na szczeblu europejskim, w tym sankcje, w celu ograniczenia rosyjskich zdolności eksportowych do Europy w sektorze energetycznym, w tym gazowym, i/lub w innych sektorach istotnych z gospodarczego punktu widzenia – czytamy w porozumieniu.
Dodatkowo Niemcy mają pomóc w negocjacjach przedłużenia (do 10 lat) umowy tranzytu gazu przez Ukrainę, która wygasa w 2024 r. W tym celu kraj ten ma powołać specjalnego wysłannika i rozpocząć negocjacje nie później niż 1 września.
W porozumieniu Niemcy, przy wsparciu Stanów Zjednoczonych, zobowiązują się do ustanowienia i administrowania Zielonym Funduszem dla Ukrainy, który ma wspierać jej transformację, efektywność i bezpieczeństwo energetyczne. Inwestycje mają osiągnąć wartość 1 mld dolarów, przy początkowej darowiźnie Niemiec w wysokości co najmniej 175 mln dolarów. Fundusz będzie m.in. promował wykorzystanie energii odnawialnej, ułatwiał rozwój wodoru i wspierał neutralność pod względem emisji dwutlenku węgla.
Do postanowień porozumienia odniosły się MSZ Polski i Ukrainy. Ministerstwa podkreśliły, że już decyzja o budowie NS2 doprowadziła do kryzysu bezpieczeństwa i wiarygodności w Europie. W oświadczeniu Polska i Ukraina podkreślają, że dotychczasowe propozycje rozwiązania sporu „są powierzchowne i nie mogą być uznane za wystarczające do tego, by w sposób efektywny ograniczyć zagrożenia stworzone przez NS2”. Resorty wezwały USA i Niemcy, aby te zaproponowały korzystniejsze rozwiązania.

















