Wiatr w naszym kraju przekraczał prędkość 120 km/h – mówi Damian Duda, rzecznik RCB. „PSP łącznie wczoraj odnotowała ponad 16 300 zdarzeń. Najwięcej w województwie pomorskim, zachodniopomorskim oraz wielkopolskim. Odnotowano jedną ofiarę śmiertelną i 12 osób rannych” – powiedział Damian Duda.
Wichura uszkodziła także wiele budynków. „W całym kraju doszło do uszkodzenia ponad 1200 budynków, głównie mieszkalnych i gospodarczych. Najwięcej w województwie wielkopolskim” – powiedział rzecznik RCB.
W miniony weekend Straż Pożarna otrzymała 18 tysięcy zgłoszeń związanych z wichurami – poinformował rzecznik komendanta głównego Państwowej Straży Pożarnej Karol Kierzkowski.
„Najtrudniejsza sytuacja jest w województwie zachodniopomorskim” – mówi rzecznik. „Tam w dwa dni jest ponad 3300 interwencji. Charakterystycznym miejscem jest Drawsko Pomorskie, gdzie ponad 200 strażaków pracowało przy usuwaniu zniszczeń, w użyciu były także agregaty prądotwórcze, które zasilały szpital i pompownię wody” – dodaje Karol Kierzkowski. W tamtym regionie pomagało trzydziestu pięciu kadetów ze Szkoły Aspirantów Państwowej Straży Pożarnej w Poznaniu.
Strażacy wciąż jeszcze usuwają zniszczenia po wichurach.
Dyżurny meteorolog w Stacji Hydrologiczno-Meteorologicznej IMGW w Gorzowie Wlkp. przekazał PAP, że podczas weekendu najsilniejsze porywy wiatru stwierdzono w niedzielę rano w Gorzowie Wlkp., gdzie jego prędkość dochodziła do 90 km/h.
Dziś pogoda w Polsce powinna się poprawić. Trwa usuwanie szkód.

















