Rome, Italy - March 29, 2013: The Pope Francis I is chairing the Stations of the Cross on Good Friday under the canopy set up in Colosseum Square.

Papież Franciszek o migrantach: Morze Śródziemne jest dzisiaj największym cmentarzyskiem w Europie

Podziel się
Twitter
Email
Drukuj
Papież Franciszek powiedział w telewizji RAI w niedzielę, że to, co liczy się w powszechnym wyobrażeniu to wojna i sprzedaż broni. Dzisiaj „myśli się o wojnach” – zaznaczał papież.

Po raz pierwszy w historii papież wziął udział w telewizyjnym talk show. Był to program w RAI 3 „Che tempo che fa”. Jego prowadzący Fabio Fazio nazwał to „epokowym wydarzeniem”.

Podczas godzinnej rozmowy papież siedząc w salonie swego mieszkania w Watykanie oświadczył, że gdyby przez rok nie produkowano broni, można by zapewnić jedzenie i edukację na całym świecie. „Na świecie wojna jest na pierwszym miejscu”, „myśli się o wojnach”; o „wojnie ideologicznej, wojnie o władze, handlowej” – stwierdził.

Zapytany, jak udaje mu się znieść ciężar cierpienia, które widzi i o którym słyszy odparł: „Jeśli widzi się tyle ludzi znoszących tyle złych rzeczy w życiu codziennym, trudności rodzinne, ekonomiczne, rodziców, którym nie wystarcza pensja, co pogorszyła jeszcze pandemia, nie byłbym uczciwy, gdybym powiedział, że ja wiele znoszę”.

„Nie jestem mistrzem w unoszeniu ciężarów rzeczy” – wyjaśnił Franciszek. Jak dodał, znosi to tak, jak większość ludzi.
Mówiąc o migracji papież powiedział, że potrzebna jest wspólna polityka migracyjna UE. Unia, jak dodał, „musi znaleźć porozumienie unikając, by obowiązek ten spadał tylko na niektóre kraje takie, jak Włochy i Hiszpania”.

„Morze Śródziemne jest dzisiaj największym cmentarzyskiem w Europie skłania do myślenia” – ocenił.

„Jest psychologia, która nas zamyka” – mówił papież o pokusie odwracania wzroku w obliczu tragedii. Nie wystarczy patrzeć, trzeba dotknąć i poczuć” – dodał wskazując, że dotyk to wzięcie na siebie troski o drugą osobę.

Franciszek mówił, że często pyta swych rozmówców o to, czy gdy dają komuś jałmużnę, dotykają jego ręki. Odpowiadając na pytanie o agresję w życiu społecznym, zwrócił uwagę na wzrost liczby samobójstw wśród młodzieży. Wskazał na zjawisko nękania w szkole. „To ukryta agresja, to problem społeczny” – zauważył.

Jako największe zło Kościoła wymienił „duchową światowość”, gdyż jego zdaniem rodzi ona klerykalizm. „To coś złego, to perwersja, która prowadzi do sztywnych ideologicznie stanowisk” – zauważył. Wtedy „ideologia zajmuje miejsce Ewangelii” – ostrzegł.

Franciszek apelował o troskę o „Matkę Ziemię”. Poruszył kwestię plastiku wyrzucanego do morza. „Wyrzucanie plastiku do morza to przestępstwo, zabija Ziemię, musimy chronić bioróżnorodność, musimy zatroszczyć się o stworzenie” – oświadczył.

Franciszek wyznał, że zawsze pyta rodziców, czy bawią się ze swoimi dziećmi. Podkreślił, że zawsze potrzebna jest „bliskość” rodziców i dziećmi. „Rodzice muszą być, że tak to ujmę, wspólnikami dzieci” – wyjaśnił.

Wyraził przekonanie, że prawem człowieka jest to, by mu przebaczono.

„Bóg stworzył nas dobrymi, ale wolnymi. Wolność pozwala nam robić wiele dobrego, ale także wiele złego. Jesteśmy wolni i jesteśmy panami naszych decyzji, także błędnych. Zdolność do tego, by otrzymać przebaczenie jest prawem człowieka, wszyscy mamy prawo do tego, by nam przebaczono, jeśli poprosimy o to” – mówił Franciszek w telewizji.

Dodał: „Zapomnieliśmy o tym, że kto prosi o przebaczenie ma prawo do tego, by mu przebaczono. Jeśli ktoś ma dług wobec społeczeństwa, trzeba zapłacić, ale wraz z przebaczeniem”.

Franciszek podkreślił także, że „poczucie humoru i dystans to lekarstwo”.

foto: https://media.istockphoto.com/photos/pope-francis-during-stations-of-the-cross-on-good-friday-picture-id458232911?k=20&m=458232911&s=612×612&w=0&h=UvmG-kDkMD9Zx7drM0UKdUfB5SRmFbsjUv9lql2YYhw=

Materiał chroniony prawem autorskim – wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy.

Warto przeczytać