Fundacja Mamy i Taty w czerwcu 2019 r. przedstawiła obywatelski projekt zmiany prawa oświatowego. Nowelizacja przepisów pozwoli rodzicom kontrolować treści, jakie są przekazywane dzieciom w trakcie dodatkowych zajęć w szkołach.
Główne założenie projektu to uzupełnienie artykułu 86. ustawy Prawo oświatowe. Po nowelizacji każdy podmiot, który chce prowadzić dodatkowe zajęcia w szkole, będzie musiał przedstawić prospekt informacyjny o programie zajęć. Dyrekcja szkoły oraz rodzice zyskają dzięki temu dokładniejszą wiedzę i kontrolę nad tym, czego uczone są dzieci.
Po wprowadzeniu zmian to rodzice będą mieć decydujący głos w kwestii uczestnictwa ich dzieci w zajęciach dodatkowych. Organizacje przygotowujące tego typu zajęcia będą zobowiązane przedstawić materiał audiowizualny, konspekt zajęć, literaturę przedmiotu oraz osoby prowadzące.
Projekt ma bardzo duże poparcie społeczne – powiedział Marek Grabowski, prezes Fundacji Mamy i Taty.
Inicjatywę Fundacji Mamy i Taty poparł Mateusz Morawiecki. Szef rządu podkreślił, że udział rodziców w decydowaniu o treściach przekazywanych ich dzieciom jest niezbędny. Premier dodał także, że rodzina jako podstawowa komórka społeczna musi być wolna od narzucanych ideologii.
Według badań przedstawionych przez Fundację Mamy i Taty 94 proc. Polaków uważa, iż rodzice powinni mieć wgląd w treści i materiały przekazywane dzieciom i młodzieży podczas zajęć edukacji seksualnej.
Obecna na konferencji prasowej Dorota Bojemska, przewodnicząca Rady Rodziny przy Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, zaapelowała do parlamentarzystów i kandydatów na prezydenta, aby opowiedzieli się, czy kwestia wolności rodziców w wychowaniu dzieci jest dla nich ważna.

















