new-york-city-4161240_1280

Lista krajów, których obywatele nie wjadą do USA 

Podziel się
Twitter
Email
Drukuj
Administracja prezydenta Donalda Trumpa rozważa objęcie zakazem wjazdu do Stanów Zjednoczonych kolejnych 36 państw – wynika z wewnętrznej korespondencji Departamentu Stanu USA, na którą powołał się Washington Post.

Zgodnie z notą dyplomatyczną podpisaną przez sekretarza stanu Marco Rubio, Departament Stanu USA wskazał kilkanaście istotnych niedociągnięć w zakresie bezpieczeństwa, które dotyczą potencjalnie nowych państw objętych zakazem wjazdu do USA. W dokumencie wyrażono oczekiwanie, że w ciągu 60 dni rządy tych krajów podejmą odpowiednie działania naprawcze. Zgłoszone zastrzeżenia obejmują m.in. niewydolność administracyjną, niewystarczające zabezpieczenia paszportowe, brak współpracy przy przymusowym powrocie obywateli do swoich państw, a także podejrzenia o powiązania ich obywateli z aktami terrorystycznymi na terenie Stanów Zjednoczonych oraz działalnością o charakterze antysemickim i antyamerykańskim.

Już 4 czerwca administracja Donalda Trumpa nałożyła zakaz wjazdu na obywateli 12 państw, z których większość leży na kontynencie afrykańskim. Na pierwotnej liście znalazły się: Afganistan, Mjanma, Czad, Republika Konga, Gwinea Równikowa, Erytrea, Haiti, Iran, Libia, Somalia, Sudan i Jemen. Biały Dom uzasadniał tę decyzję potrzebą ochrony kraju przed „zagrożeniem ze strony zagranicznych terrorystów”.

Na planowanej, rozszerzonej liście również dominują państwa afrykańskie. Wśród nich wymieniono: Angolę, Antiguę i Barbudę, Benin, Bhutan, Burkina Faso, Republikę Zielonego Przylądka, Kambodżę, Kamerun, Wybrzeże Kości Słoniowej, Demokratyczną Republikę Konga, Dżibuti, Dominikę, Etiopię, Egipt, Gabon, Gambię, Ghanę, Kirgistan, Liberię, Malawi, Mauretanię, Niger, Nigerię, Saint Kitts i Nevis, Saint Lucię, Wyspy Świętego Tomasza i Książęcą, Senegal, Sudan Południowy, Syrię, Tanzanię, Tongę, Tuvalu, Ugandę, Vanuatu, Zambię i Zimbabwe.

Materiał chroniony prawem autorskim – wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy.

Warto przeczytać