Niewielkie drapieżniki mogły zjadać szczątki albertozaura
W pobliżu Drumheller w Kanadzie paleontolodzy natrafili na skamieniałości noszące nietypowe ślady zębów. Mogą one dokumentować sytuację, w której niewielki dinozaur z grupy dromeozaurów żywił się martwym osobnikiem znacznie większego gatunku. Alternatywnym wyjaśnieniem jest to, że młody albertozaur zjadał przedstawiciela własnego gatunku.
Zespół badawczy kierowany przez Joshuę Doyona z University of Alberta przeanalizował oba możliwe scenariusze. Wyniki wskazują, że bardziej prawdopodobne jest żerowanie dromeozaura na szczątkach albertozaura. Według naukowców skamieniałości należały do ośmioletniego osobnika, który z nieustalonych przyczyn stracił życie. Niedługo później jego ciało mogło stać się pożywieniem dla mniejszego mięsożercy.
Dromeozaury, określane również mianem raptorów, to grupa niewielkich drapieżnych dinozaurów, które stały się szczególnie rozpoznawalne za sprawą filmu „Park Jurajski”. Wyniki badań opublikowano na łamach czasopisma „Journal of Paleontology”.
Analiza stanowi pierwsze dowody wskazujące, że przedstawiciele dromeozaurów mogli odżywiać się padliną pozostawioną przez dinozaury z rodziny tyranozaurów. Oznacza to, że niewielkie drapieżniki mogły korzystać ze szczątków zwierząt znacznie większych od siebie.
Kto pozostawił ślady na kościach albertozaura?
Naukowcy nie wykluczają jednak innego wyjaśnienia. W ustaleniu sprawcy pomocny może być rozstaw śladów zębów widocznych na szczęce albertozaura. Ich rozmieszczenie dopuszcza możliwość, że za uszkodzenia odpowiadał młody przedstawiciel tego samego gatunku.
Możliwy przypadek kanibalizmu wśród albertozaurów
Gdyby druga hipoteza okazała się prawdziwa, oznaczałoby to, że doszło do kanibalizmu. Mniejszy albertozaur, mierzący około 2 metrów długości, miałby żywić się szczątkami większego osobnika tego samego gatunku. Ofiara osiągała około 6 metrów długości i ważyła 530 kilogramów.
Albertozaur, którego nazwę można przetłumaczyć jako „jaszczur z Alberty”, zajmował pozycję drapieżnika szczytowego na terenach dzisiejszej kanadyjskiej prowincji Alberta. Żył w późnej kredzie, między około 73 a 67 milionami lat temu. Gatunek został naukowo opisany w 1905 roku, kiedy Alberta uzyskała status prowincji.
Fragmenty czaszki badanego osobnika odnaleziono w 2022 roku. Po wydobyciu skamieniałości zabezpieczono i przewieziono do Royal Tyrrell Museum, gdzie przygotowano je do badań. To właśnie tam pracownicy placówki dostrzegli na kościach charakterystyczne uszkodzenia. Następnie materiał przekazano naukowcom z University of Alberta do szczegółowej analizy.
Badacze porównali zachowane ślady zębów i kolejno eliminowali gatunki prehistorycznych zwierząt, które mogły być odpowiedzialne za ich powstanie. Na kościach nie stwierdzono oznak gojenia, co wskazuje, że uszkodzenia pojawiły się w okresie śmierci albertozaura albo już po niej. Taki stan zachowania szczątków przemawia za tym, że zostały one naruszone przez zwierzę, które się nimi żywiło.
Mariusz Drzewiecki

















