Marc Veraart

Raport Amnesty International: Uchodźcy powracający do Syrii mierzą się z przemocą fizyczną i seksualną

Share on facebook
Podziel się
Share on twitter
Twitter
Share on email
Email
Share on print
Drukuj
Wielu Syryjczyków powracających do kraju zostaje zatrzymywanych i torturowanych przez syryjskie siły bezpieczeństwa. Powrót nie jest bezpieczny, a obywatele często nie mają domów, do których mogliby wrócić – informuje w raporcie Amnesty International (AI). Organizacja krytykuje rządy europejskie, które wywierają nacisk, zmuszając Syryjczyków do powrotu do kraju.

W opublikowanym we wtorek raporcie zatytułowanym „Idziesz na śmierć”, AI zwraca uwagę na naruszenia funkcjonariuszy syryjskiego wywiadu wobec 66 powracających obywateli (w okresie od połowy 2017 do wiosny 2021). Wśród danych osób, 5 zginęło w areszcie, nie wiadomo także, co dzieje się z 17 zatrzymanymi osobami.

Raport zaprzecza, że niektóre części Syrii są bezpieczne. Dokumentuje poważne naruszenia praw człowieka przez syryjski rząd. Zarzuca służbom bezpieczeństwa stosowanie przemocy, która obejmowała gwałty lub inne formy przemocy seksualnej, arbitralne lub bezprawne przetrzymywanie obywateli, czy też stasowanie tortur lub innych form znęcania się.

AI w dokumencie krytykuje Danię, Szwecję i Turcję przede wszystkim za niedostateczną ochronę praw i wywieranie nacisku na uchodźców z Syrii, aby ci wrócili do domu. Jak informuje dokument, Turcja prawdopodobnie deportowała wielu Syryjczyków siłą, a Dania i Szwecja wywierają nacisk na powrót, twierdząc, że region jest już bezpieczny, z czym nie zgadzają się eksperci AI. Raport krytykuje również Liban i Jordanię, w których przebywa największy odsetek Syryjczyków przypadający na mieszkańca.

– Każdy rząd twierdzący, że Syria jest teraz bezpieczna, świadomie ignoruje przerażającą rzeczywistość na miejscu, sprawiając, że uchodźcy znów boją się o swoje życie – komentowała Marie Forestier, badacz praw uchodźców i migrantów w AI.

W czasie wojny w Syrii, trwającej od 10 lat, z kraj opuściło około 5,6 mln obywateli.

Źródło: FRANCE24
foto: Marc Veraart / Flickr

Materiał chroniony prawem autorskim – wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy.

Warto przeczytać