Joanna Kołaczkowska odeszła nad ranem 17 lipca 2025 r. po krótkiej ale intensywnej walce z nowotworem. Miała 59 lat. Aktorka i jej środowisko strzegła prywatności swojej i bliskich, nie wiadomo zatem jakiego typu był to nowotwór. O tym, że zachorowała Kabaret Hrabi poinformował w kwietniu 2025 r. ogłaszając trasę kilku koncertów charytatywnych mających na celu zebrać środki potrzebne na leczenie ich koleżanki.
„Przyszło Jej zmierzyć się z najgorszym i najbardziej agresywnym przeciwnikiem. Walczyła dzielnie, z godnością, z nadzieją. My razem z Nią. Wyczerpaliśmy niestety wszystkie dostępne formy leczenia. Wierzyliśmy w cud. Cud nie nastąpił. Asia odeszła spokojnie, bez bólu. W otoczeniu najbliższych i przyjaciół – wśród tych, których kochała i którzy kochali Ją bezgranicznie” – napisali w komunikacie członkowie Kabaretu Hrabi, który Joanna Kołaczkowska od 2002 r. współtworzyła.
Joanna Kołaczkowska była przykładem talentu samorodnego i naturalnego vis comica – jak określa się osoby naturalnie obdarzone umiejętnością rozśmieszania innych. Ze środowiskiem kabaretowym w tzw. zielonogórskim zagłębiu kabaretowym związała się w trakcie studiów pedagogicznych (w szkole teatralnej nigdy nie studiowała!). Najpierw grała w kabarecie „Drugi garnitur”, potem zaś w legendarnym Kabarecie Potem, który kształtował poczucie humoru milionów Polaków dorastających lub wchodzących w dorosłość w latach 90. (kabaret istniał w latach 1989-1999). Wiele żartów i skeczów tego kabaretu opartych było na jej naturalnym talencie – same teksty i gagi nie byłyby śmieszne gdyby nie jej mina, tembr głosu, określony ruch czy ułożenie ciała.
Od 2002 r. razem z kolegą z Kabaretu Potem Dariuszem Kamysem zakładała kolejny projekt kabaretowy czyli Kabaret Hrabi. Tworzący go oprócz nich także Łukasz Pietsch i Tomasz Majer podkreślali, że to ona stanowiła filar całej grupy, jako nie tylko jedyna kobieta w zespole, ale też osoba tak utalentowana w budowaniu absurdalnego humoru.
Do legendy polskiego kabaretu przeszły piosenki przez nią wykonywane, takie jak „Song porzuconej” z charakterystycznym refrenem „Andrzeju!”, „Piosenka ciążowa”, „Bakteria w całusie” czy „Szuszuszu”. Nie sposób również wyliczać słynnych skeczów z jej udziałem z repertuaru zarówno Kabaretu Potem jak i Kabaretu Hrabi.

















