49984210342_33d89aa635_o

Kanał publikujący treści maili polskich polityków, wrócił na Telegram niedługo po zablokowaniu

Share on facebook
Podziel się
Share on twitter
Twitter
Share on email
Email
Share on print
Drukuj
Dwa kanały na komunikatorze Telegram, w którym od ponad miesiąca pojawiały się maile pochodzące z prywatnej skrzynki mailowej ministra Michała Dworczyka został zablokowany w czwartek wieczorem. W piątek twórcy poinformowali, że treści będą publikowane na kanale pod inną nazwą.

Od początku czerwca w aplikacji Telegram sukcesywnie pojawiały się treści maili, które – jak podawali autorzy publikacji – pochodziły z prywatnej skrzynki mailowej szefa Kancelarii Premiera – Michała Dworczyka. Treści maili były stanowiły korespondencje między  członkami rządu, którzy wspominali w wiadomościach m.in. o rozwiązaniach, które pozwalałyby Białorusinom osiedlać się w Polsce czy debatujących nad Strajkiem Kobiet.

Według doniesień Wirtualnej Polski czwartkowe zamknięcie portalu wiąże się z zaangażowaniem departamentów: regulacji cyfrowych, prawnego i polityki cyfrowej Kancelarii Premiera Rady Ministrów oraz jednego z kraju członkowskiego NATO. W piątek jednak twórcy otworzyli nowy kanał. W wiadomości powitalnej potwierdzili naciski rządu RP oraz poinformowali, że wkrótce kanał opublikuje nowe treści.

– Można powiedzieć, że w pewnym momencie Telegram został uświadomiony, że dalsze utrzymywanie tych dwóch kanałów może zagrozić istnieniu samego Telegrama, a KPRM dysponuje instrumentami, które pomogą to wyegzekwować – powiedziała w rozmowie z Wirtualną Polską jedna z osób zaangażowana w proces zablokowania kanału.

Oprac.: KR
Źródło: WP
foto: Adam Guz / KPRM

Materiał chroniony prawem autorskim – wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy.

Reklama

Warto przeczytać