W Genewie rozpoczęło się spotkanie prezydentów Joe Bidena i Władimira Putina. Jest to pierwsze tego typu spotkanie obu państw od czasu objęcia urzędu przez prezydenta Bidena. Stosunki między państwami pogarszają się od lat, zwłaszcza po aneksji Krymu przez Rosję w 2014 roku, rosyjskiej interwencji w Syrii w 2015 roku oraz oskarżeniach USA w stronę Rosji o ingerencję w amerykańskie wybory prezydenckie w 2016 roku. – Zawsze lepiej spotkać się twarzą w twarz. Staramy się połączyć nasze wysiłki i znaleźć miejsce, gdzie jest więcej możliwości do współpracy, zaś tam, gdzie będziemy mieli punkty sporne, musimy zrobić wszystko, co w naszej mocy, by osiągnąć dialog – powiedział prezydent Biden na początku spotkania. Władimir Putin stwierdził zaś, że jest wiele kwestii, które się nagromadziły w relacjach obu państw. – Mam nadzieję, że nasze dzisiejsze spotkanie będzie produktywne – dodał Putin.
Prezydenci obu państw mają nadzieję, że ich rozmowy doprowadzą do bardziej stabilnych i przewidywalnych relacji. Po spotkaniu obu prezydentów, rozmowy mają być kontynuowane w szerszym gronie dyplomatów m.in. z sekretarzem stanu USA Antonym Blinkenem i rosyjskim ministrem spraw zagranicznych Siergiejem Ławrowem. Rozmowy mają trwać około 4-5 godzin, a komentatorzy podkreślają, że tematów jest wiele.
Po spotkaniu prezydenci mają wypowiedzieć się na konferencji prasowej. Jednak przez napięte relacje, będą one prowadzone osobno.

















