Jak przekazuje agencja Reutera, armia Sudanu uważa, że aktualnie mierzy się z próbą przejęcia przez „wroga”, czyli paramilitarne Siły Szybkiego Wsparcia „strategicznych miejsc w stolicy”. „Uważnie monitorujemy sytuację w Chartumie i innych częściach Sudanu, gdzie toczą się starcia zbrojne. Radzimy wszystkim obywatelom brytyjskim w Sudanie pozostać w domach i postępować zgodnie z naszymi wskazówkami” – poinformowała ambasada Wielkiej Brytanii na Twitterze.
Światowa Organizacja Zdrowia przekazała, że od soboty w wyniku starć zginęło co najmniej 97 cywilów oraz kilkudziesięciu żołnierzy i bojowników RSF.

















