kubizm węgierski

Zaginione dzieła węgierskiego kubizmu na wystawie w Paryżu

Share on facebook
Podziel się
Share on twitter
Twitter
Share on email
Email
Share on print
Drukuj
Pokazanie w Instytucie Węgierskim w Paryżu zaginionych po I wojnie światowej dzieł węgierskich kubistów ma na celu stworzenie szansy na ich odnalezienie. Większość z prezentowanych obrazów i rzeźb najprawdopodobniej wciąż znajduje się we Francji.

Węgierscy artyści, tworzący w Paryżu na początku XX wieku, zainspirowani francuską awangardą, stali się prekursorami węgierskiego kubizmu. Od 1912r. artyści, tacy jak Imre Szobotka lub uważany za ojca rzeźby kubistycznej Joseph Csaky, regularnie wystawiali swoje dzieła we francuskiej stolicy. W przeciwieństwie do reprezentantów innych ruchów artystycznych, węgierscy kubiści regularnie spotykali się w swoim gronie, tworząc węgierską diasporę awangardową.

Węgierscy kubiści aktywnie uczestniczyli w artystycznym i intelektualnym życiu Paryża, nawiązując relacje z francuskimi artystami, pisarzami i twórcami z innych krajów przebywającymi we Francji. Jeden z węgierskich kubistów, Alfred Rech, został nawet poproszony o reprezentowanie swoimi dziełami „francuskiego” kubizmu w Berlinie. Artyści z Węgier nie chcieli jednak imitować francuskiego kubizmu, ale wypracowali własny styl, charakteryzujący się przede wszystkim żywymi kolorami.

Koniec ruchu węgierskich kubistów przyszedł wraz z wybuchem I wojny światowej i zerwaniem relacji francusko-węgierskich. Członkowie grupy poszli na front, zostali uwięzieni lub emigrowali. Po traktacie w Trianon warsztaty węgierskich kubistów stały się własnością państwa francuskiego a większość ich dzieł została wyprzedana na aukcjach sztuki.

Wystawa w Instytucie Węgierskim prezentuje dzieła węgierskich kubistów, które udało się odnaleźć. Bardziej istotna jest jednak część wystawy poświęcona obrazom i rzeźbom, których poszukiwanie wciąż trwa. Twórcy wystawy mają nadzieję, że pokazanie ich szerokiemu gronu odbiorców może pomóc w ich odnalezieniu. Dlatego wystawa skierowana jest szczególnie do mecenasów sztuki, właścicieli kolekcji prywatnych, historyków sztuki i specjalistów od rynku sztuki. Do obejrzenia wystawy są jednak zaproszeni wszyscy chętni, ponieważ większość z zaginionych obrazów najprawdopodobniej znajduje się wciąż we Francji.

Wystawa jest częścią większego wydarzenia, które ma odbyć się w 2023r. w Węgierskiej Galerii Narodowej w Budapeszcie. Jej głównym celem jest pokazanie zaginionych w różnych częściach świata węgierskich dzieł sztuki i stworzenie szansy na ich odnalezienie.

Wystawę „WANTED / LOST AND FOUND – À la recherche du cubisme hongrois perdu” można oglądać w Instytucie Węgierskim w Paryżu do 14 sierpnia.

oprac. Julia Mistewicz

Materiał chroniony prawem autorskim – wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy.

Warto przeczytać