Wzmocnienie, jak poinformowano „odnosi się zarówno do zwiększenia sił, które są tam stale obecne, jak i do zwiększenia ilości różnego rodzaju przeszkód i umocnień, które mają uchronić naszą granicę, w razie gdyby była ona atakowana”.
Szef resortu obrony przypomniał, że choć za bezpieczeństwo na granicy państwowej odpowiada straż graniczna, to jest ona cały czas wspomagana przez wojsko polskie. Nie wiemy konkretnie, jakie wzmocnienie na wschodniej granicy Polski będzie zastosowane, ale jak poinformowano podczas wczorajszej konferencji, będzie ono wystarczające, by społeczeństwo polskie nie martwiło się o swoje bezpieczeństwo.

















