pump-jack-g061017f27_1920

USA planują uwolnić zapasy ropy

Podziel się
Twitter
Email
Drukuj
Administracja prezydenta Joe Bidena rozważa zwolnienia na rynek prawie 180 milionów baryłek ropy naftowej ze strategicznych rezerw ropy (SPR) w przeciągu kilku następnych miesięcy. Biały Dom stara się obniżyć ceny paliw.

To już trzeci raz, kiedy Stany Zjednoczone sięgają po swoje rezerwy strategiczne w ciągu ostatnich sześciu miesięcy. Rozważana ilość amerykańskiej ropy, która pokrywa około dwa dni światowego popytu, stanowiłaby największą ilość zwolnionych rezerw w prawie 50-letniej historii SPR.

Kraje członkowskie Międzynarodowej Agencji Energetycznej (MAE) mają się spotkać w piątek o godz. 12:00 GMT, by podjąć decyzję o wspólnym uwolnieniu ropy na rynek – poinformował agencję Reuters rzecznik nowozelandzkiego ministra energetyki. Celem jest uspokojenie światowych cen ropy, które w tym miesiącu osiągnęły 14-letnie maksima w związku z wojną Rosji z Ukrainą.

„Kwota potencjalnego zbiorowego uwolnienia (rezerw surowca) nie została jeszcze ustalona” – dodała rzeczniczka ministra Megan Woods. „Na spotkaniu zostanie ustalona łączna ilość, a następnie dokonane zostaną przydziały dla poszczególnych krajów” – powiedziała. Choć nie było jasne, czy pobór ropy z amerykańskiego SPR będzie częścią szerszego, skoordynowanego uwalniania ropy na świecie, to wiadomość ta wywołała poruszenie na rynkach ropy, powodując spadek cen po obu stronach Atlantyku o ponad 6 dolarów za baryłkę.

Prezydent Joe Biden wygłosi w czwartek przemówienie na temat działań swojej administracji, jak poinformował Biały Dom.

Ceny ropy wzrosły od czasu inwazji Rosji na Ukrainę, na którą Stany Zjednoczone i ich sojusznicy zareagowali nałożeniem na Rosję dotkliwych sankcji. Rosja jest jednym z trzech największych producentów ropy naftowej i odpowiada za około 14% światowych dostaw. Sankcje i niechęć do kupowania rosyjskiej ropy mogą spowodować, że od kwietnia z rynku zniknie około 3 mln baryłek dziennie (bpd) rosyjskiej ropy – podała MAE. Rosja eksportuje od 4 do 5 mln. bpd. Obawy o podaż spowodowały wzrost cen ropy Brent do około 139 dolarów za baryłkę w tym miesiącu. Jest to najwyższa cena od kryzysu w 2008 roku.

Wiadomość o potencjalnym uwolnieniu ropy pojawia się przed spotkaniem Organizacji Krajów Eksportujących Ropę Naftową i jej sojuszników, w tym Rosji, grupy producentów ropy naftowej znanej jako OPEC+. Stany Zjednoczone, Wielka Brytania i inne kraje już wcześniej wzywały OPEC+ do szybkiego zwiększenia wydobycia. Nie oczekuje się jednak, by OPEC+ podczas czwartkowego spotkania odstąpiło od planu stopniowego zwiększania wydobycia.

Administracja Bidena rozważa również czasowe zniesienie ograniczeń w letniej sprzedaży mieszanek benzynowych o wyższej zawartości etanolu, co ma obniżyć koszty paliwa dla amerykańskich konsumentów.

Materiał chroniony prawem autorskim – wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy.

Warto przeczytać