„Jeśli uda nam się osiągnąć nasze strategiczne cele na polu walki i kiedy będziemy na granicy administracyjnej z Krymem, będziemy gotowi otworzyć rozdział dyplomatyczny, aby omówić tę kwestię” – powiedział Sybiha w wywiadzie dla Financial Times. Jak zaznaczył chęć otwarcia drogi dyplomatycznej nie oznacza, że władze wykluczają rozwiązanie, w którym Krym zostanie wyzwolony przez ukraińską armię. Wskazał, że prezydent Wołodymyr Zełenski i jego doradcy rozmawiają teraz konkretnie o Krymie, ponieważ wojska ukraińskie są coraz bliżej rozpoczęcia kontrofensywy w celu odzyskania okupowanych terytoriów.
Jak wskazuje Financial Times, słowa ministra Sybihy są najbardziej wyraźnym oświadczeniem Ukrainy o gotowości do negocjacji od czasu, gdy w kwietniu ubiegłego roku zerwała ona rozmowy pokojowe z Kremlem. Do tej pory prezydent Zełenski wykluczał rozmowy pokojowe, dopóki siły rosyjskie nie opuszczą całej Ukrainy, w tym Krymu.

















