Reklama
Reklama
33142057188_6ded2d5d8c_o

Trwają negocjacje europejskiego budżetu. Premier Polski odbył rozmowę z Kanclerz Niemiec

Share on facebook
Podziel się
Share on twitter
Twitter
Share on email
Email
Share on print
Drukuj
Szef rządu rozmawiał w piątek z kanclerz Niemiec Angelą Merkel, w sprawie negocjacji dotyczących wieloletniego budżetu UE na lata 2021-2027, w tym o rozporządzeniu dotyczącym mechanizmu praworządności, któremu sprzeciwia się Polska i Węgry. – Oświadczyłem dziś kanclerz Niemiec Angeli Merkel, że Polska oczekuje dalszych prac pozwalających na znalezienie rozwiązania, które zagwarantuje prawa wszystkich państw UE i potwierdziłem nasza gotowość do zawetowania nowego budżetu – poinformował na Facebooku Mateusz Morawiecki.
Reklama

Szef rządu zaznaczył, że Polska konsekwentnie stoi na stanowisku, że regulacje unijne muszą być zgodne z traktatami, decyzjami Rady Europejskiej i gwarantować pewność prawną. Premier Morawiecki dodał, że poprosił również o „głębokie przeanalizowanie naszych racji nie tylko z punktu widzenia sporu, który obecnie się toczy, ale także spójności i przyszłej wizji Europy.

Państwa członkowskie nie osiągnęły 16 listopada jednomyślności ws. wieloletniego budżetu i decyzji ws. funduszu odbudowy. Polska i Węgry zgłosiły zastrzeżenia w związku z rozporządzaniem dotyczącym powiązania środków budżetowych z zasadą praworządności, które zostało przyjęte kwalifikowaną większością głosów. Obecnie negocjacjom budżetowym ze strony Rady Unii Europejskiej przewodzą Niemcy. Kanclerz Angela Merkel po wideoszczycie 19 listopada powiedziała, że trzeba kontynuować rozmowy z Polską i z Węgrami. – Istnieje konsensus w sprawie budżetu UE, ale nie w sprawie mechanizmu praworządności – podkreśliła wówczas.

W czwartek w Budapeszcie premierzy Polski i Węgier podpisali deklarację dotyczącą uzgodnienia stanowiska wobec powiązania wypłat z budżetu z mechanizmem praworządności. Premier Morawiecki ostrzegł w czasie spotkania z Viktorem Orbanem, że zgoda na warunkowość może zmienić oblicze UE: „To furtka do rozrywania UE i kij na każde państwo. Obecnie to my bronimy przed rozbiciem UE. Nie potrzebujemy w UE dwóch sprzecznych interpretacji i dwóch prędkości.

Materiał chroniony prawem autorskim – wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy.

Reklama

Warto przeczytać

Reklama