Rezolucja Rady Bezpieczeństwa pozwala na przepływ pomocy do Afganistanu przez rok bez naruszania międzynarodowych sankcji, które zostały nałożone na kraj po powrocie Talibów do władzy. Państwa Zachodu zamroziły wtedy aktywa oraz znaczną część finansowania pomocy humanitarnej o wartości blisko 9,5 mld dolarów. Według ONZ sankcje wywołały bezprecedensowy szok fiskalny” dla zależnej od pomocy gospodarki afgańskiej. W konsekwencji od miesięcy Afgańczycy mierzą się z kryzysem żywnościowym, paliwowym oraz bankowym. Rezolucja ma gwarantować, że transakcje finansowe dokonywane przez pracowników organizacji pomocowych nie będą naruszać sankcji. Wypłacana pomoc ma być monitorowana przez ONZ.
– Doceniamy [przyjęcie rezolucji]; może to pomóc sytuacji gospodarczej Afganistanu – przekazał rzecznik Talibów Zabihullah Mujahid.
Według podsekretarza ONZ ds. humanitarnych Martina Griffithsa przyjęcie rezolucji umożliwi pracę ponad 160 organizacjom humanitarnym.
Rzecznik wyraził także nadzieję na szybkie usunięcie „paraliżujących sankcji gospodarczych i bankowych” nałożonych przez USA. W środę Stany Zjednoczone ogłosiły, że kroki w celu złagodzenia sankcji nałożonych na Afganistan zostały podjęte. Jak poinformowali urzędnicy, mają zosać wprowadzone wytyczne, które dopuszczać będą eksport towarów i transfery pieniężne, jeśli te nie trafią do osób objętych sankcjami personalnymi.
Kryzys w Afganistanie jest spowodowany wieloma czynnikami m.in. zamorzeniem przez USA 9,5 mld dolarów afgańskiego banku centralnego, zawieszezniem przez Bank Światowy pomocy dla Kabulu. Do kryzysu przyczyniły się także susze i pandemia COVID-19. Pomoc międzynarodowa stanowiła 40% PKB Afganistanu i finansowała 80% jego budżetu. Bank Światowy ogłosił 10 grudnia, że do końca grudnia przekaże 280 mln dolarów pomocy humanitarnej UNICEF i Światowemu Programowi Żywności, które zostaną rozdystrybuowane w Afganistanie.

















