UE

Podczas szczytu UE w Brukseli przywódcy rozmawiają o Ukrainie, bezpieczeństwie wspólnoty i Bliskim Wschodzie

Podziel się
Twitter
Email
Drukuj

W stolicy Unii Europejskiej rozpoczął się szczyt przywódców państw członkowskich. Poruszane są na nim zagadnienia dalszego wsparcia dla walczącej Ukrainy, bezpieczeństwa wspólnoty i sytuacji na Bliskim Wschodzie. Przedstawiciele krajów podjęli także decyzje odnośnie przyszłości tzw. kryzysu migracyjnego. 

Kwestia pomocy finansowej oraz dalszej integracji Ukrainy do Unii Europejskiej wywołała sprzeciw niektórych przywódców państw członkowskich. Premier Węgier Viktor Orban nie zgadza się, żeby UE dalej wspierała znajdującą się w stanie wojny Ukrainę. Media donoszą, że według premiera Węgier nie ma presji czasu, aby podjąć decyzję o większej pomocy finansowej dla Ukrainy. Jego zdaniem krótkoterminowe wsparcie zostało już zapewnione. Dodał też, że jeśli chodzi o wsparcie długoterminowe, należy je ustalić poza wspólnym budżetem UE. 

Premier Donald Tusk rozmawiał z szefem węgierskiego rządu, ale, jak określa, jego stanowisko jest twarde. Większość państw członkowskich stoi jednak po stronie Ukrainy.

Uczestnicy szczytu zaznaczają także konieczność zakończenia humanitarnego kryzysu w Strefie Gazy. Nawołują do uwolnienia przetrzymywanych przez Hamas zakładników, ale też by Izrael przestrzegał praw człowieka i starał się zminimalizować straty wśród ludności cywilnej. Przywódcy wspólnoty nawołują by Europa nie zgadzała się na jakiekolwiek oznaki nienawiści, rasizmu antysemityzmu, ale też dyskryminacji wobec muzułmanów.

Podjęto także decyzje w tzw. kryzysu migracyjnego. Unia ma przyjąć 60 tys. uchodźców w 2024/25. Jest to większa liczba niż przewidywały wcześniejsze ustalenia. 

Oprac.: Maciej Bzura

Materiał chroniony prawem autorskim – wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy.

Warto przeczytać