Gdansk, 1.05.1982. Stan wojenny - niezalezna manifestacja z okazji 1 Maja.,Image: 428108116, License: Rights-managed, Restrictions: UWAGA!!! Cena minimalna dla publikacji w prasie i ksiazkach - 200 PLN xxxx, Model Release: no, Credit line: Leszek Pekalski / Forum

„Opowiadamy Polskę światu – Polska Solidarność” – projekt Instytutu Nowych Mediów w 40 rocznicę „Solidarności”.

Share on facebook
Podziel się
Share on twitter
Twitter
Share on email
Email
Share on print
Drukuj
W ciągu kilku najbliższych dni teksty z Polski pojawią się w największych tytułach prasowych na całym świecie. Wśród autorów m.in. Mateusz Morawiecki, Timothy Snyder, prof. Wojciech Roszkowski, Jan Rokita, prof. Ryszard Bugaj, Paweł Jabłoński, prof. François Dubet, prof. Aleksander Surdej, prof. Piotr Biłos, Michael Dobbs, Jacques Rupnik, Vaira Vike-Freiberga, Vytautas Landsbergis, prof. Csaba György Kiss, Paweł Jabłoński.
Reklama

– Solidarność jest silnie wpisana w polskie DNA. Trudno więc wyobrazić sobie lepszą okazję do rozsnucia opowieści o Polakach – wolnych ptakach, odpowiedzialnych, solidarnych, nie dających zamknąć się w klatkach. Przypominając tamten czas łatwiej będzie czytelnikom na całym świecie zrozumieć polską duszę – mówi Eryk Mistewicz, prezes Instytutu Nowych Mediów.

To kolejna odsłona „Opowiadamy Polskę” – projektu Instytutu Nowych Mediów. Ostatnio w 100 lecie Bitwy Warszawskiej 1920 roku polska historia została opowiedziana w tytułach prasowych w 36 krajach, w tym w Rosji (tam w Novoj Gazietie ukazał się esej prof. Andrzeja Nowaka). Łączny zasięg tekstów we wszystkich wersjach językowych przekroczył 500 mln.

– Świat łaknie porywających historii. Tworzymy relacje z redakcjami, odpowiadamy na ich zapotrzebowanie, nie kupujemy artykułów sponsorowanych, ale tworzymy wspólną opowieść. Wielokrotnie słyszeliśmy od dziennikarzy i redaktorów naczelnych: „tak, czterdzieści lat temu pomagaliśmy Polsce, pomagaliśmy Solidarności, to też nasza historia, chętnie ją przypomnimy” – mówi Michał Kłosowski, szef działu projektów międzynarodowych Instytutu Nowych Mediów.

Opowiadamy Polskę światu piórami najwybitniejszych Autorów

„Solidarność musimy uczynić projektem dla całej Europy – jest naszą propozycją na nadchodzące dekady rozwoju” – pisze premier Mateusz Morawiecki w tekście, który w tych dniach pojawi się m.in. we włoskiej La Repubblica, francuskim L’Opinion,  szwedzkim „Göteborgs-Posten” czy czeskich „Lidovych Novinach”. „Solidarność był to fenomen niewyobrażalny w skali całego bloku sowieckiego. Coś, co wywołało ogólnoświatowe zdumienie i jednocześnie podziw. Po serii strajków robotniczych w stoczniach i innych zakładach pracy w całej Polsce despotyczna partia komunistyczna musiała wreszcie się ugiąć. Wyrażono wówczas zgodę na powstanie pierwszego w historii państw bloku sowieckiego, niezależnego od władzy i samorządnego związku zawodowego” – pisze Mateusz Morawiecki.

Premier wyjaśnia, że „Solidarność” była „formalnie organizacją związkową, ale w istocie stanowiła ogólnonarodowy ruch społeczny, który połączył miliony Polaków w jedną, pełną wiary wspólnotę. Skąd płynęła ta wiara? Czerpaliśmy ją, i czerpiemy do dziś, z wielowiekowej tradycji politycznej – umiłowania wolności i demokracji. Z przywiązania do Europy, której Polska była aktywną częścią od tysiąca lat. A także z natchnienia, które wzbudził w polskim społeczeństwie papież Jan Paweł II – jego wybór na Stolicę Piotrową był dla Polaków nieustającym źródłem nadziei i siły. Dziś, po latach, widać bardzo wyraźnie, że „Solidarność” była kamykiem, który spowodował lawinę i w efekcie upadek żelaznej kurtyny w 1989 roku. Dzięki „Solidarności” Polska wyzwoliła się spod sowieckiej strefy wpływów, a Europa mogła znowu stać się jedną całością”.

Ten sam duch „Solidarności” potrzebny jest także współczesnej Europie – przekonuje Mateusz Morawiecki. „Razem znaleźliśmy się na zakręcie i razem musimy z niego wyjść na prostą – jako jedna wspólnota. Dlatego tak ważne jest, by w momencie próby nad egoizmem zwyciężyła postawa autentycznej współpracy. Pragniemy Europy silnej, tak jak chcemy silnej Polski. Jestem przekonany, że będziemy zdolni kształtować wspólną przyszłość o tyle, o ile dziedzictwo „Solidarności” przyjmiemy jako fundament naszych działań” – pisze premier.

„Stan wojenny przerwał karnawał Solidarności – ale jednocześnie pomógł zbudować mit ruchu” – o tym pisze prof. Ryszard Bugaj. „Szesnaście miesięcy „Solidarności” pokazało, że Polacy gotowi są do podjęcia budowy suwerennego i demokratycznego państwa, ale związek działał w niesprzyjających warunkach geopolitycznych. Kreml groził interwencją, a państwa zachodnie, choć zainteresowane „Solidarnością”, nie były chętne do czynnego wsparcia polskiej odnowy, a nawet obawiały się, że zdestabilizuje ona porządek międzynarodowy.

To jednak „Solidarność” stała się zalążkiem upadku komunizmu i zmian w globalnym układzie sił” – pisze prof. Wojciech Roszkowski.

Jan Rokita tłumaczy: „Wola polskiej podmiotowości – to zapewne najsilniejsze polityczne dziedzictwo Sierpnia 1980, niedoceniane zbyt często przez naszych unijnych sojuszników”. I dalej: „Stan wojenny okazał się dziejową błahostką, niezdolną powstrzymać restytucji politycznej podmiotowości Polaków”. Tekst eseju polskiego filozofa polityki jest jednym z chętniej publikowanych tekstów projektu.

Timothy Snyder, wybitny amerykański historyk, zauważa, że powstanie „Solidarności” to jedno z najważniejszych wydarzeń w skali Polski, ale też świata pod koniec XX wieku. „Byłem pierwszym dziennikarzem zagranicznym, który opisał strajk w stoczni. Od razu, gdy tam wszedłem, czułem, że protestujący mocno się stresują całą sytuacją. Nie wiedzieli, jakich reakcji władz się spodziewać. Ale z czasem obawy zaczęły ustępować radości. Strajk zaczął coraz bardziej przypominać festiwal. Protestujący nabierali odwagi. Oczywiście, wtedy jeszcze nikt się nie domyślał, że w ten sposób zaczynał się koniec komunizmu – to stało się jasne dopiero w 1989″ – wspomina Michael Dobbs, reporter „The Washington Post” obecny wówczas w Gdańsku.

Prof. Aleksander Surdej, polski ambasador przy OECD tłumaczy, dlaczego system komunistyczny był gospodarczo niewydolny, a Vaira Vike-Freiberga, Vytautas Landsbergis, prof. Csaba György Kiss, tłumaczą jak rewolucja „Solidarności” zmieniła cały region.

– Teksty stanowią kompendium wiedzy o tym czasie. Różne punkty widzenia, wielość autorów, mikrohistorie tak bardzo lubiane przez redakcje i czytelników, budujące lub wzmacniające sympatię do Polski i Polaków, zrozumienie naszej drogi – mówi Michał Kłosowski.

Projekt „Opowiadamy Polskę światu – Polska Solidarność” przygotowany został przez Instytut Nowych Mediów przy wsparciu polskiej dyplomacji, Polskiego Funduszu Rozwoju, Fundacji PKO Banku Polskiego, Fundacji Agencji Rozwoju Przemysłu, Fundacji State of Poland i Polskiej Agencji Prasowej.

Wszystkie teksty z projektu dostępne będą na stronie www.Solidarnosc40.pl.

foto: Leszek Pekalski / FORUM

Materiał chroniony prawem autorskim – wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy.

Reklama

Warto przeczytać

Reklama