Pontigny

Opactwo w Pontigny sprzedane pod budowę luksusowego hotelu

Share on facebook
Podziel się
Share on twitter
Twitter
Share on email
Email
Share on print
Drukuj
Decyzję o sprzedaniu opactwa, wpisanego do rejestru zabytków, prywatnemu inwestorowi, podjęła rada regionu Burgundia-Franche-Comté. Jednocześnie zrezygnowała z konkurencyjnego projektu, urządzenia tam seminarium duchownego.
Reklama

Rada regionu, w większości złożona z członków Partii Socjalistycznej, zdecydowała o sprzedaniu opactwa cystersów w Pontigny prywatnemu przedsiębiorcy, François SCHNEIDEROWI, planującemu przekształcić go w luksusowy hotel. Zrezygnowała jednocześnie z konkurencyjnego projektu, zaprezentowanego przez wspólnotę Fraternité Sacerdotale Saint-Pierre, które chciało urządzić tam seminarium duchowne. Pomimo wyższej kwoty zaproponowanej przez wspólnotę niż przez przedsiębiorcę, a także podpisów pod petycją o uchronienie opactwa przed przekształceniem w hotel, rada regionu zagłosowała za projektem Schneidera.

Fraternité Sacerdotale Saint-Pierre w komunikacie prasowym zapowiedziała, że podejmie kroki prawne w związku z podaniem przez przewodniczącą regionu, Marie-Guite DUFAY (Parti Socialiste) w trakcie dyskusji o przeznaczeniu Pontigny, nieprawdziwych informacji dotyczących wymogów do urządzenia seminarium duchownego.

Urządzenie luksusowego hotelu w dobie kryzysu gospodarczego, brak konsultacji społecznych, prywatyzacja dziedzictwa kulturowego Francji, a także całkowita zmiana charakteru miejsca, spotkało się z krytyką ze strony radnych z ugrupowań prawicowych, mieszkańców regionu, katolików z różnych części Francji, a także tych, dla których ważna jest ochrona francuskiego dziedzictwa.

Opactwo cysterskie w Pontigny, założone w XII wieku, jest jednym z najbardziej znanych i najczęściej odwiedzanych klasztorów we Francji. Zachowany w całości kościół jest największym kościołem Cystersów w Europie. W 1840 roku kompleks został wpisany do rejestru zabytków.

oprac.JM

Materiał chroniony prawem autorskim – wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy.

Reklama

Warto przeczytać

Reklama