Reklama
Reklama

„Nieznana wojna w sercu Europy” – kolejna odsłona projektu „Opowiadamy Polskę” w mediach na całym świecie – w 50. rocznicę Grudnia’70 i 39. rocznicę stanu wojennego

Share on facebook
Podziel się
Share on twitter
Twitter
Share on email
Email
Share on print
Drukuj
Kolejna odsłona akcji informacyjnej o Polsce, akcji o największych zasięgach prowadzonej na portalach informacyjnych, stronach redakcyjnych i w wydaniach papierowych pism opinii na całym świecie. Tym razem punktem wyjścia do „opowieści o Polsce” jest 50. rocznica Grudnia 1970 i rocznica stanu wojennego. Choć wśród autorów są nie tylko Polacy.
Reklama

Opublikowano teksty premiera Mateusza Morawieckiego, szefa IPN Jarosława Szarka, prof. Zdzisława Krasnodębskiego, prof. Piotra Biłosa, ministra Michała Kurtyki. Wśród autorów są także m.in. były korespondent francuskiego dziennika „Le Monde” w Europie Środkowej, a obecny europarlamentarzysta Bernard Guetta, węgierski opozycjonista antykomunistyczny Imre Molnar, słowacki politolog i historyk Juraj Marusiak, francuski socjolog prof. Michel Wieviorka, prof. Francois Hartog czy włoski filozof prof. Renato Cristin.

– 50 rocznicę Grudnia’70 i 39. rocznicę stanu wojennego jesteśmy zobowiązani opowiedzieć światu. Potraktowaliśmy ją jednak szeroko, jako wspólne doświadczenie krajów Europy Środkowej, doświadczenie nieludzkiego systemu. Piszemy o „nieznanej wojnie w sercu Europy”. Tłumaczymy światu, co nasze kraje przeżyły, dlaczego jesteśmy tak bardzo wyczuleni na ograniczanie wolności. Także o tym, dlaczego kraje V4 czy Trójmorza trzymają się razem, jak wspólna przeszłość pozwala nam na wzajemne zrozumienie – mówi Eryk Mistewicz, prezes Instytutu Nowych Mediów.

„Tragedia na polskim wybrzeżu, w Gdańsku, sprzed 50 lat, składa się na wspólnotę losów Europy Centralnej uciskanej przez komunistów” – podkreśla w swoim tekście prezes Instytutu Pamięci Narodowej dr Jarosław Szarek.

„Kiedy społeczeństwa i narody naszego regionu decydowały się na bunt i otwarty sprzeciw, były brutalnie tłumione. Tegoroczny grudzień jest miesiącem szczególnie ważnych dla polskiej pamięci rocznic – 50. rocznicy masakry robotników na Wybrzeżu oraz 39. rocznicy wprowadzenia stanu wojennego – wojny wydanej własnemu państwu przez rządzących nim komunistów z sowieckiego nadania. Historia i tożsamość naszych środkowoeuropejskich przyjaciół jest pełna podobnych blizn” – pisze premier Mateusz Morawiecki.

„Nikt w czasie zimnej wojny nie podejrzewał, że możemy podział Europy przesunąć lub stłumić. I nikt, przynajmniej na Zachodzie, nie był przygotowany na upadek imperium sowieckiego i wszystkie konsekwencje, w tym poznawcze, z tym związane” – pisze wybitny francuski historyk, prof. Francois Hartog.

„W latach 70. byłem dziennikarzem tygodnika „Le Nouvel Observateur”, specjalizującego się w ruchach dysydenckich w krajach bloku komunistycznego. To dało mi niepowtarzalną okazję, by przekonać się, jak z bliska wyglądał komunizm w Związku Radzieckim oraz krajach satelickich. I przyglądając się mu, dostrzegłem jedną prawidłowość: że historia komunizmu w Europie to de facto historia jego upadku” – wspomina Bernard Guetta.

„Gdyby nie sowietyzacja, Trójmorze stworzono by kilkadziesiąt lat temu. Obszar ten, mimo że niezwykle zróżnicowany, przedstawia wiele cech wspólnych, także wynikających z historii najnowszej” – wyjaśnia wykładowca Inalco w Paryżu prof. Piotr Biłos.

„Związek Radziecki wyznaczał ramy funkcjonowania komunizmu w Europie – idei, która nigdy nie zdobyła głębszego poparcia wśród narodów Europy Środkowo-Wschodniej” – przypomina Juraj Marusiak, słowacki politolog i historyk, autor tekstu „Komunizm był czasem nierówności i terroru”. „Potrzeba jeszcze wiele czasu, by różnice wynikające z „żelaznej kurtyny” się zatarły. W tym sensie możemy wciąż mówić, że Europa jest wciąż podzielona na dwa bloki” – dodaje prof. Michel Wieviorka.

„Warto pamiętać, że to na oporze Polaków i Węgrów, o bardzo wyrazistej tożsamości narodowej i wielkim poczuciu wolności, załamał się „blok wschodni”. To bunt tych peryferii sowieckiego imperium, pozornie skazanych na porażkę w obliczu potęgi metropolii, walnie przyczynił się do jego upadku” – tłumaczy polską historię prof. Zdzisław Krasnodębski.

– „Opowiadamy Polskę światu” ma już swoją markę w redakcjach, które chętnie z nami współpracują. To nie są reklamy, nie są to płatne teksty. Redakcje zagraniczne zyskują wysokiej jakości ciekawe teksty, wybitnych autorów, przybliżające naprawdę nieznane dotąd historie jak ta o wojnie prowadzonej przez opresyjny system przez pół wieku – mówi Michał Kłosowski, szef działu projektów międzynarodowych Instytutu Nowych Mediów.

To kolejny już projekt w tym roku, po 100 leciu urodzin Jana Pawła II, rocznicach Bitwy Warszawskiej, „Solidarności”, odzyskania niepodległości. Zasięg: 554,9 mln przy tekstach o Bitwie Warszawskiej publikowanych w 36 krajach i 1.014.000.000 – ponad miliard zasięgu w 38 krajach i tekstach w 40. lecie powstania „Solidarności” pokazują ogrom prowadzonych prac.

– Nie byłoby tak poważnych projektów promujących polską politykę historyczną bez zaangażowania Instytutu Pamięci Narodowej i Ministerstwa Spraw Zagranicznych, Instytutu Polskiego w Paryżu, Polskiej Agencji Prasowej. Zasięgi kolejnych projektów z cyklu „Opowiadamy Polskę światu” przekroczyły miliard odbiorców, za pośrednictwem mediów w blisko czterdziestu krajach, od Wenezueli po RPA, od Hiszpanii i Grecję po Rosję, od Izrael po Nową Zelandię. Wielka radość, że taki projekt może budować pozycję Polski w świecie – mówi  Mistewicz.

WARTO PRZECZYTAĆ:

Mateusz MORAWIECKI: Nieznana wojna w sercu Europy

Materiał chroniony prawem autorskim – wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy.

Reklama

Warto przeczytać

Reklama
Reklama