Zrzut ekranu 2025-07-1 o 11.12.10

„Nasza działalność opiera się na odkrywaniu i przywracaniu pamięci o kobietach z różnych środowisk i grup społecznych Górnego Śląska, ale nie tylko”

Podziel się
Twitter
Email
Drukuj
O historii Górnego Śląska opowiadają: dr Małgorzata Tkacz-Janik, Anna Skiendziel i Jolanta Sikora-Masal ze Stowarzyszenia Szlakiem Kobiet.

Małgorzata Tkacz-Janik: W tym roku nasze Stowarzyszenie świętuje dziesięciolecie. Założyłyśmy je, ponieważ w przestrzeni społecznej na Górnym Śląsku brakowało kobiecego głosu, to był 2015 rok. Postanowiłyśmy stworzyć „Śląski Szlak Kobiet” obejmujący cały region, doskonale wiedząc, że to praca na lata. Jednym z naszych celów było również pokazanie, że statut stowarzyszenia może opierać się na horyzontalnym modelu zarządzania – wszystkie członkinie miały i mają te same prawa, a władze stowarzyszenia były jednocześnie zarządem i jego zwykłymi członkiniami. To było i jest dla nas ważne. Statut od początku obejmował wątki śląskie, jak choćby język śląski jako dziedzictwo, choć wtedy nie były one jeszcze tak obecne w debacie publicznej  jak dziś. 

Na początku byłyśmy trzy – Alina Bednarz zajmowała się postacią Marii Kujawskiej, ja skupiłam się na Janinie Omańkowskiej, Katarzyna Tobór-Osadnik interesowała się tematami związanymi z kobietami w górnictwie oraz Chorzowem. Pracowałyśmy z przewodniczkami i aktywistkami, m.in. z Magdaleną Goik z Bytomia prowadzącą Fundację imienia Marii Renardowej  oraz z Ligą Kobiet Nieobojętnych w Bytomiu.

Pierwszymi działaniami były miejskie spacery. Najpierw w Bytomiu, później były kolejne (Ruda Śląska, Gliwice), a także liczne warsztaty i spotkania. Wtedy spotkałyśmy Annę Skiendziel,  współautorkę książki „Jej ślad w historii – kobieta w cieniu Beskidów, historyczkę, swego czasu pracującą w IPN. Bardzo było dla nas ważne, to co dzieje się w zakresie budowania historii kobiet w Polsce, zsieciowałyśmy się  z Krakowem, Z Fundacja Przestrzeń Kobiet. Korzystałyśmy również z wiedzy profesorek PAN zajmujących się herstorią, co zapewniło nam dostęp do rzetelnych źródeł.

Spacery w województwie śląskim polegały na wytyczaniu tras obejmujących kilka punktów związanych z wybranymi kobietami. Każda trasa powstawała na podstawie solidnej kwerendy. Nasze bohaterki to osoby nieżyjące, reprezentują różne narodowości i wyznania: Niemki, Ślązaczki, Polki, Czeszki, Żydówki, katoliczki, ewangeliczki, osoby niewierzące. Uwzględniamy zawsze bohaterki zbiorowe, np. nauczycielki, zakonnice, robotnice. Każda z nas prowadzi własne kwerendy, dzielimy się wynikami. Tak jest cały czas, choć nasz skład nieco się zmienił. Cały czas nasza działalność opiera się na odkrywaniu i przywracaniu pamięci o kobietach z różnych środowisk i grup społecznych, a celem jest budowanie pełniejszego, bardziej różnorodnego obrazu herstorii w zmaskulinizowanej historii Śląska.

Anna Skiendziel: Ja dołączyłam do Stowarzyszenia zainspirowana przez moją mamę, która przeczytała o krakowskim Szlaku Kobiet. Stwierdziłam, że fajnie byłoby coś takiego zrobić. Namówiłam kilka koleżanek i założyłyśmy stowarzyszenie, które już nie istnieje, a w którym współpracowałyśmy m.in. z panią profesor Aleksandrą Skrzypiet z Uniwersytetu Śląskiego. Pierwsza część przewodnika obejmowała powiat żywiecki, bielski i cieszyński. Opisanych zostało kilka kobiet ważnych dla tego regionu, powstała propozycja tras, słownik biograficzny i rys historyczny. Publikację wydał UŚ. Później napisałam do Małgosi o tym, że prowadzimy podobne działania. Tak spotkałyśmy się po raz pierwszy i zaczęłyśmy współpracować. 

Jolanta Sikora-Masal: Zaczynałam od opracowania dotyczącego mojej rodzinnej gminy Strumień. Dzięki zainteresowaniu władz gminy udało nam się (bo wszystkie trzy nad tym pracowałyśmy) nie tylko zaprojektować pieszy szlak po mieście i rowerowy po gminie – oba zbierające najciekawsze postacie tego regionu, ale także wydać ten przewodnik, a raczej przewodniczkę. Podczas kwerendy materiałów do tej publikacji zorientowałyśmy się, że informacje o kobietach pisane są w tradycyjny sposób, z bardzo męskiego punktu widzenia. „Przewodniczka” o nich spotkała się z bardzo ciepłym przyjęciem, a zainteresowanie kobiecą tematyką zaczęło rosnąć. Dostawałyśmy wiadomości z nowymi informacjami, robiłyśmy wywiady o kolejnych bohaterkach. Można powiedzieć, że oddałyśmy głos mieszkańcom i mieszkankom, którzy zaczęli proponować kolejne postaci, powstała społeczność, skupiona już nie tylko wokół historii kobiecych bohaterek, ale też wokół wszelkich spraw interesujących kobiety. 

Małgorzata: Potem na podobnej zasadzie powstał szlak po Mikołowie, w tym także trasa rowerowa, która łączy miejscowości gminy i prezentuje historie kobiet, które były z nimi związane. 

Jesteśmy chyba pierwszą grupą w Polsce, która projektuje szlaki kobiet, korzystając z tej turystycznej możliwości, jaką jest zwiedzanie na rowerze. Materiał o powiecie mikołowskim czeka na publikację, będzie także dostępny w sieci (kody QR). Kończymy też pierwszą część szlaku po Katowicach, w czym fantastycznie wspiera nas miasto. Powstawaniu szlaku towarzyszyły  i wciąż będą spacery prototypujące, które odkrywają historie kilkunastu kobiet. Podzieliłyśmy je na odrębne kategorie: sportsmenki, dziedziczki/właścicielki, dzieiennikarki, , naukowczynie, polityczki, bohaterki zbiorowe. Mamy też kategorię „kobiety przeciw totalitaryzmom”. To szalenie ciekawe herstorie Katowic często całkowicie zapomniane. Często odkrywamy całkowicie nieznane historie kobiet. Pokazujemy, jak były odważne, jak łamały tabu związane z wiekiem, zamążpójściem, czy innymi kwestiami. 

W Mikołowie i Katowicach oprócz wsparcia władz mamy za sobą muzea, które dostarczają nam  materiały ikonograficzne, sprawdzają teksty. Dzięki kwerendzie otrzymanej z z Muzeum Historii Katowic mamy np. zdjęcie Aleksandry Śląskiej z komunii świętej, pozwolono nam opublikować zdjęcia Urszuli Broll. Jako Stowarzyszenie zabiegamy też o nadanie jej imienia jednemu z miejskich skwerów. 

Nasze działania obejmują nie tylko kwestie historyczne. Mamy przedstawicielkę w Radzie Równego Traktowania w Katowicach, pilnujemy „feministycznego pazura” w tym wszystkim. Bierzemy udział w wykładach, warsztatach, szkoleniach, reprezentujemy górnośląską herstorię na różnych wydarzeniach nie tylko w Polsce, ale w innych europejskich stolicach. Angażujemy się w edukację regionalną, prowadzimy szkolenia dla nauczycieli (np., WOM) i przewodników. Przed nami wiele zaawansowanych już działań związanych nie tylko z kobiecą historią Śląska. Chcemy budować otwartą społeczność opartą o siostrzeństwo.

Małgorzata Tkacz-Janik
Anna Skiendziel
Jolanta Sikora- Masal

Najważniejsze informacje o Śląskim Szlaku Kobiet: www.szlakiemkobiet.pl

Materiał chroniony prawem autorskim – wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy.

Warto przeczytać