barbed-wire-1876148_1280

Izraelska cenzura w czasie wojny

Podziel się
Twitter
Email
Drukuj
Członkowie izraelskiego rządu bezprawnie domagali się, by zagraniczni dziennikarze uzyskiwali zgodę cenzora przed publikacją informacji o miejscach trafień rakiet. W kraju funkcjonuje system wojskowej cenzury prewencyjnej — redakcje zobowiązane są do przesyłania materiałów do zatwierdzenia, a przedstawiciele cenzury często pracują bezpośrednio w redakcjach.

Podczas ostatniego konfliktu Izraela z Iranem cenzura objęła główne media tradycyjne, jednak okazała się nieskuteczna wobec nowych kanałów komunikacji, takich jak media społecznościowe i komunikatory.

W ubiegłym tygodniu minister bezpieczeństwa narodowego Itamar Ben Gwir oraz szef resortu komunikacji Szlomo Kari nakazali zagranicznym dziennikarzom dołączenie do grupy na WhatsAppie, za pośrednictwem której mieli uzyskiwać akceptację cenzora przed publikacją materiałów. Jak jednak ujawnił niezależny portal Ha-Ajin Ha-Szwi’it, taka grupa nigdy nie została utworzona.

Cenzura wojskowa w Izraelu ma na celu zapobieganie ujawnianiu informacji, które mogłyby zagrozić bezpieczeństwu państwa lub naruszyć porządek publiczny. W praktyce oznacza to, że redakcje telewizyjne, prasowe oraz dziennikarze pracujący na terenie Izraela są zobowiązani do przesyłania materiałów do weryfikacji, jeśli dotyczą m.in. operacji wojskowych, uzbrojenia czy działań wywiadu — teksty mogą zostać zakwestionowane, zmodyfikowane lub całkowicie zablokowane przed publikacją.

Materiał chroniony prawem autorskim – wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy.

Warto przeczytać