Watykan

Bezprecedensowy proces w Watykanie

Share on facebook
Podziel się
Share on twitter
Twitter
Share on email
Email
Share on print
Drukuj
Rozpoczyna się pierwszy proces w sprawie pedofilii na terenie Stolicy Apostolskiej
Reklama

W środę 14 października rozpoczął się w Watykanie bezprecedensowy proces, który ma na celu osądzenie dwóch księży za rzekome wykorzystywanie seksualne popełnione na terenie Stolicy Apostolskiej.

Pierwsza rozprawa była bardzo krótka, trwała zaledwie osiem minut, odczytano zarzuty i przedstawiono przebieg rozprawy. Same wydarzenia miały miejsce w latach 2007-2012. Domniemane przestępstwo pedofilii rozpoczęło się, gdy ofiara miała zaledwie 13 lat.

Dochodzenie rozpoczęło się po opublikowaniu przez dziennikarza Gianluggiego Nuzzi Peccato książki na temat sprawy, po publikacji której pojawiły się raporty włoskich służb. Domniemana ofiara stwierdziła tam, że oprawca, który był tylko kilka miesięcy starszy od niego, już w tym czasie zdecydował się wstąpić do seminarium. – Nie rozumiałem nawet, co się dzieje – powiedziała we włoskiej telewizji ofiara. Nadużycia powtórzyły się, chociaż jak w wielu przypadkach ofiara nie odważyła się ich zgłosić. Wtedy to współlokator ofiary, Kamil Jarzembowski zgłosił sprawę rektorowi seminarium. W książce Nuzziego młody Polak wyjaśnił, że do nadużyć doszło ponad 140 razy. Jarzembowski, który przyjechał do rzymskiego seminarium w 2009 r., został z niego wyrzucony po kilku latach i ostatecznie nie został księdzem. Będzie jednym ze świadków w procesie.

Sędzia Giuseppe Pignatone, prezes Sądu Watykańskiego i były prokurator ds. walki z mafią, dał obronie czas do piątku, by przedstawić więcej dokumentów. Rozprawa zostanie wznowiona 27 października, podobnie jak wczoraj, ze wszystkimi środkami ostrożności dotyczącymi koronawirusa. W międzyczasie diecezja Como zabroniła oskarżonemu angażowania się w duszpasterstwo nieletnich, oraz ograniczyła jego posługę.

Materiał chroniony prawem autorskim – wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy.

Reklama

Warto przeczytać

Reklama