Istnieje „ryzyko destabilizacji” niebezpiecznych gazów rozpuszczonych pod jeziorem Kivu, u stóp wulkanu Nyiragongo, poinformowały lokalne władze we wschodnim regionie DR Konga. W swoim poleceniu ewakuacji Ndima powiedział, że dodatkowe zagrożenia są związane z „interakcją między lawą i wodą” w jeziorze. „Aktualne dane dotyczące sejsmiczności i deformacji gruntu wskazują na obecność magmy pod obszarem miejskim Gomy, z przedłużeniem pod jeziorem Kivu” – powiedział Ndima w wygłoszonym publicznym wystąpieniu. „W tej chwili nie możemy wykluczyć erupcji na lądzie lub pod jeziorem, która może nastąpić bardzo szybko i bez ostrzeżenia” – dodał. „Sytuacja może się szybko zmieniać i jest stale monitorowana”.
Ewakuacja jest konieczna i powinna być przeprowadzona spokojnie i bez pośpiechu, kontynuował, mówiąc, że władze zorganizowały transport w kierunku Sake, około 20 kilometrów na zachód od Gomy, w każdej z dziesięciu dzielnic dotkniętego nią miasta. „Ludzie powinni zabrać ze sobą absolutne minimum” – dodał. Po ewakuacji nastąpi natychmiastowy wyjazd dziesiątek tysięcy ludzi na południowy zachód, w kierunku granicy z Rwandą.
Wstrząsy wtórne z góry Nyiragongo, najbardziej aktywnego wulkanu w Afryce, wstrząsają Gomą przez kilka dni po niedzielnej erupcji. W środę wieczorem dwa potężne wstrząsy wtórne spowodowały, że przerażeni ludzie wybiegli z domów. ONZ stwierdziło, że „przenosi” zbędny personel, zarówno krajowy, jak i międzynarodowy, z miasta Goma. Podobnie postępowało wiele innych organizacji międzynarodowych i pozarządowych, które mają tam biura. Tak zwany wulkan strato wysoki na prawie 3500 metrów (11500 stóp), Nyiragongo znajduje się na granicy tektonicznej przepaści wschodnioafrykańskiej. Jego ostatnia poważna erupcja w 2002 roku pochłonęła około 100 istnień ludzkich.

















