Nieograniczona konsumpcja przyczyną utraty kluczowych dla planety ekosystemów
Zgodnie z raportem WWF Living Planet 2020, przekształcenie gruntów pod uprawy i handel dzikimi zwierzętami było głównymi przyczynami 68 proc. średniego spadku populacji ssaków, ptaków, płazów, gadów i ryb w latach 1970-2016.
– Wylesianie, a w szerszym sensie utrata siedlisk – która jest napędzana przez sposób, w jaki produkujemy i konsumujemy żywność – jest główną przyczyną tego dramatycznego spadku – powiedziała Fran Price z WWF International. Price wskazuje, że to komercyjne rolnictwo i uprawy na dużą skalę, głównie w tropikach i subtropikach, w tym produkcja oleju palmowego, soi i wołowiny prowadzą do niszczenia ekosystemów.
W 2019 roku tropikalne lasy deszczowe – których ochrona jest uważana za kluczową dla powstrzymania zmian klimatycznych – znikały w tempie jednego boiska piłkarskiego co sześć sekund, według danych z serwisu Global Forest Watch. Ekolodzy twierdzą, że ochrona istniejących lasów i przywracanie zniszczonych ekosystemów zmniejsza ryzyko powodzi, pomaga ograniczyć globalne ocieplenie poprzez składowanie większej ilości węgla i chroni różnorodność biologiczną,
„Przyroda się rozpada”
Raport WWF, przy udziale około 125 ekspertów, studiował zmiany w populacji 21 000 osobników, prawie 4400 gatunków kręgowców. Z badania wynika, że liczba zwierząt w wodach słodkich spadła o 84 proc. Inne dzikie zwierzęta, które najbardziej ucierpiały, to goryle nizinne ze wschodnich terenów w Demokratycznej Republice Konga i afrykańska papuga szara w Ghanie, powiedziała Price.
– Te poważne spadki w populacji gatunków dzikich zwierząt są wskaźnikiem, że przyroda się rozpada, a nasza planeta miga czerwonymi znakami ostrzegawczymi awarii systemów – powiedział w oświadczeniu dyrektor generalny WWF Marco Lambertini.
Naukowcy twierdzą, że szybkie tempo wylesiania jest również głównym czynnikiem rozprzestrzeniania się chorób odzwierzęcych – przenoszonych ze zwierząt na ludzi – takich jak koronawirus.
– Wraz z wylesianiem i zwiększoną liczbą interakcji między zwierzętami i ludźmi istnieje większe prawdopodobieństwo rozprzestrzeniania się chorób odzwierzęcych, takich jak Ebola i Covid-19” – powiedziała Price dla Thomson Reuters Foundation. – Lasy naprawdę działają jak bufory, trzymające te choroby z dala od ludzi – a im bardziej je niszczymy, tym większe są szanse, że uwolnimy coś, co może mieć tragiczny wpływ na ludzkość.
Konieczna interwencja
Jeśli świat będzie kontynuował ten trend przez następną dekadę, odwrócenie strat w populacji dzikich zwierząt zajmie dziesięciolecia, powiedziała Price. Konsumenci muszą również rozumieć wpływ swoich nawyków zakupowych na przyrodę i kupować w bardziej odpowiedzialny sposób – dodała.
Naukowcy z Uniwersytetu Oksfordzkiego powiedzieli w czwartek, że rozwiązania, takie jak przywracanie lasów mają kluczowe znaczenie dla ograniczenia skutków globalnego ocieplenia.
– Nie chodzi tylko o sadzenie drzew i usuwanie gazów cieplarnianych – powiedział Alexandre Chaysson, autor badania – W wielu przypadkach interwencje oparte na przyrodzie mogą pomóc społecznościom dostosować się do fali skutków zmian klimatu, którą obserwowaliśmy w ciągu ostatnich miesięcy, od rekordowych fal upałów po pożary i huragany.

















