Między Polską a Czechami jest w najnowszym rankingu podatkowym aż 25 miejsc różnicy. Czechy z wynikiem 79,4 pkt zajmują siódmą lokatę, podczas gdy Polska otrzymała 61,2 pkt i uplasowała się na pozycji 32. Węgry oraz Słowacja również wyprzedzają nasz kraj, co widać w porównaniu wszystkich państw objętych ITCI 2026.
Dlaczego podatki w Polsce i Czechach w 2026 roku wypadają tak różnie?
Jedną z największych różnic pokazuje kategoria podatków majątkowych. Polska jest w niej dopiero dwudziesta dziewiąta, natomiast Czechy piąte, a Słowacja siódma. Międzynarodowe zestawienie tej grupy danin obejmuje opodatkowanie nieruchomości, majątku i spadków oraz kapitału i transakcji, dzięki czemu ujmuje więcej obciążeń niż sam podatek od posiadanego lokalu.
Inną część przewagi sąsiadów tworzą przepisy dotyczące działalności ponad granicami. W ocenie zasad opodatkowania dochodów międzynarodowych Węgry zajmują czwartą pozycję, Czechy jedenastą, a Polska dwudziestą piątą. Oceniane są między innymi zasady dotyczące zagranicznych dywidend i zysków kapitałowych, podatków u źródła oraz umów podatkowych.
| Państwo | Miejsce ogółem | Wynik w pkt |
| Czechy | 7 | 79,4 |
| Węgry | 10 | 75,6 |
| Słowacja | 12 | 74,7 |
| Polska | 32 | 61,2 |
Źródło danych w tabeli Tax Foundation ITCI 2026
Zestawienie tych dziedzin wskazuje, że regionalne różnice wykraczają daleko poza podstawowe stawki podatków dochodowych. W podatkach osobistych Polska zajmuje jedenaste miejsce, a w opodatkowaniu firm dwunaste, ma więc również wyraźne atuty. Ich znaczenie dla oceny łącznej ograniczają jednak słabiej oceniane elementy pozostałych kategorii.
Czy przewagę sąsiadów można wyjaśnić wyłącznie VAT?
Pod względem podatków konsumpcyjnych cała Grupa Wyszehradzka znajduje się blisko końca stawki. Czechy są trzydzieste drugie, Słowacja trzydziesta trzecia, Polska trzydziesta szósta, a Węgry zamykają listę na miejscu trzydziestym ósmym. Mimo to w klasyfikacji ogólnej Węgrzy mieszczą się w pierwszej dziesiątce, co potwierdza porównanie opodatkowania konsumpcji w OECD.
Węgierski przykład szczególnie dobrze pokazuje znaczenie całego układu podatków. Podstawowa stawka VAT wynosi tam 27 proc., lecz słaby wynik tej kategorii jest równoważony przez znacznie lepsze oceny innych rozwiązań. Polski VAT ze stawką 23 proc., przy średniej badanej grupy wynoszącej 19,4 proc., pozostaje istotnym problemem, ale nie wyjaśnia samodzielnie dystansu do wszystkich państw regionu.
Co pokazują odmienne wyniki Niemiec i Estonii?
Niemiecki system podatkowy uzyskał 69,2 pkt i dziewiętnaste miejsce w klasyfikacji łącznej. Jednocześnie znalazł się dopiero na trzydziestej pozycji za opodatkowanie przedsiębiorstw i trzydziestej czwartej za podatki osobiste. Lepsze rezultaty w konsumpcji, na miejscu trzynastym, oraz majątku, na dwunastym, tworzą profil wyraźnie odmienny od polskiego, co można zestawić również z pełnym rankingiem opodatkowania firm.
Na pierwszym miejscu całego indeksu pozostaje Estonia, której wynik wyznacza poziom 100 pkt. Lider ma najlepszą ocenę podatków osobistych i majątkowych oraz drugą pozycję w opodatkowaniu przedsiębiorstw. Równocześnie jest dopiero dwudziesty czwarty w podatkach konsumpcyjnych, co pokazuje, że nawet zwycięzca nie prowadzi w każdej dziedzinie.
Jak odczytywać osiemnaście punktów przewagi Czech?
Różnica między czeską a polską oceną wynosi dokładnie 18,2 pkt na skali indeksu. Tego wyniku nie można przeliczyć na procentowo niższy rachunek podatkowy konkretnej osoby lub spółki, ponieważ indeks łączy znormalizowane informacje o różnych elementach systemu. Dane i opis metodologii udostępnione przez Tax Foundation pozwalają sprawdzić sposób budowania tych ocen i uwzględnione zmienne.
Porównanie regionalne prowadzi do wniosku, że poprawa konkurencyjności wymaga rozpoznania najsłabszych części polskich przepisów. Z danych wyłania się kraj relatywnie dobrze oceniany za podatki dochodowe, lecz obciążony słabymi wynikami w konsumpcji i majątku oraz niższą pozycją reguł transgranicznych. Sąsiedzi pokazują, że znaczenie ma wzajemne ułożenie tych dziedzin, a ocena jednej daniny nie przesądza o wyniku całego państwa.
Sebastian Nizio

















