Największe zainteresowanie pracodawców może dotyczyć zadań, które jeszcze niedawno pozostawały poza centrum uwagi zarządów. Francuski przykład opisany w „Le Figaro” pokazuje, że ochronie systemów, obsłudze prawnej i zarządzaniu personelem towarzyszą dziś nowe wymagania, a wraz z nimi rosną wynagrodzenia części ekspertów. Dla osoby planującej karierę ważne jest jednak ustalenie, jakie doświadczenie kryje się za nazwą stanowiska i czy prezentowana kwota rzeczywiście opisuje jej możliwą ofertę.
Jakie są zarobki w cyberbezpieczeństwie we Francji?
Architekt cyberbezpieczeństwa odpowiada za to, aby zasady ochrony zostały uwzględnione w konstrukcji całego środowiska informatycznego. Jego roczna mediana wynagrodzenia w danych omówionych przez francuski dziennik sięga 63 910 euro brutto, natomiast u konsultanta wynosi 50 520 euro, a u inżyniera bezpieczeństwa informatycznego 45 980 euro. Te wartości dotyczą różnych ról i nie tworzą automatycznej ścieżki awansu, w której każdy pracownik przechodzi kolejno przez wszystkie trzy stanowiska.
Przywołane widełki obejmują dla konsultantów kwoty od 35 tys. do 70 tys. euro, a dla architektów maksymalny poziom 85 tys. euro rocznie. Rozpiętość stawek odzwierciedla zróżnicowanie zadań oraz kwalifikacji, dlatego oferta dla początkującego nie musi być zbliżona do wynagrodzenia osoby projektującej zabezpieczenia skomplikowanej infrastruktury. Z punktu widzenia kandydata ważniejszy od samego branżowego hasła może być zakres systemów, za które będzie odpowiadał.
Podstawą barometru wynagrodzeń Randstad na lata 2026–2027 są rzeczywiste dokumenty płacowe dotyczące obsadzonych stanowisk. Dane nie opisują więc wyłącznie oczekiwań zapisanych w ofertach, choć ich zakres nadal jest ograniczony do określonej próby. W przypadku konsultanta cyberbezpieczeństwa odnotowany wzrost wynosi 6,9 proc., lecz dynamika dla zawodu nie przesądza, jaką zmianę pensji uzyska osoba zatrudniona w konkretnej firmie.
Dlaczego działy kadr i prawnicy zyskują na znaczeniu?
Od poprawnego działania HR zależą rozliczenia płacowe, organizacja zatrudnienia i jakość relacji między przedsiębiorstwem a jego pracownikami. „Le Figaro” podaje dla dyrektora lub kierownika zasobów ludzkich poziom 56 500 euro, dla osoby kierującej działem prawnym 53 790 euro, natomiast dla kierownika ds. płac 49 440 euro rocznie. Wśród wyspecjalizowanych prawników przytoczone mediany wynoszą 38 550 euro w prawie gospodarczym oraz 44 710 euro w prawie publicznym, co pokazuje znaczenie samej dziedziny praktyki.
Zwiększanie odpowiedzialności tych funkcji nie zawsze idzie w parze ze zmianą ich wizerunku wewnątrz przedsiębiorstw. Apec i ANDRH w badaniu z czerwca 2026 r. ustaliły, że 82 proc. badanych menedżerów i specjalistów o statusie cadres, mających w firmie wyodrębnioną obsługę HR, postrzega ją przede wszystkim jako służbę administracyjną. Jednocześnie ogólne zadowolenie z funkcji HR osiągnęło 64 proc., co świadczy o poprawie ocen, ale nie uprawnia do twierdzenia, że strategiczna rola tych działów jest już powszechnie dostrzegana.
Wzrost płac o 2,5 proc. dla specjalności HR i prawa należy więc czytać obok informacji o faktycznie wykonywanych obowiązkach. Inne zadania ma pracownik przetwarzający rutynową dokumentację, a inne osoba oceniająca skutki prawne restrukturyzacji albo nadzorująca rozliczenia dużej organizacji. Na podstawie wypowiedzi ekspertów z materiału „Le Figaro” można wnioskować, że szczególna wartość powstaje tam, gdzie potrzebne są osąd, doświadczenie i odpowiedzialność za skutki decyzji.
Skąd bierze się zapotrzebowanie na doświadczonych ekspertów?
Firmy wdrażające nowe narzędzia cyfrowe muszą brać pod uwagę ich wpływ na ochronę danych, uprawnienia użytkowników i działanie istniejących systemów. Yoann Ferron z Randstad wskazuje w omawianym artykule na deficyt osób z kilkuletnim doświadczeniem oraz na zainteresowanie specjalistami od bezpieczeństwa chmury i DevSecOps, czyli łączenia tworzenia oprogramowania z jego obsługą i ochroną. Dla kandydatów oznacza to rynek, na którym znajomość konkretnego środowiska technicznego może mieć większą wartość niż ogólna deklaracja zainteresowania technologią.
Popyt na kompetencje nie jest nową obserwacją, ponieważ ANSSI od lat analizuje niedobór specjalistów, ich ścieżki kształcenia i strukturę ofert pracy. Z kolei raport działalności agencji za 2025 r. wskazuje na przygotowanie do zabezpieczania systemów AI i wdrażania kolejnych zasad ochrony infrastruktury. Oznacza to poszerzanie zakresu zadań bezpieczeństwa, choć samo istnienie takich potrzeb nie pozwala wyznaczyć przyszłego poziomu pensji.
Cyfrowe ryzyko obejmuje także narzędzia, które mają przyspieszać pracę instytucji finansowych. AMF w 2026 r. wezwał podlegające mu podmioty do wzmocnienia zabezpieczeń wobec zagrożeń związanych z AI. To dodatkowe źródło potwierdzające, że rozwijanie automatyzacji i zwiększanie zapotrzebowania na nadzór nad jej bezpieczeństwem mogą przebiegać równocześnie.
Czy wysoki wzrost pensji oznacza łatwe znalezienie pracy?
Francuskie dane nie uzasadniają utożsamiania atrakcyjnej specjalizacji z brakiem ryzyka zawodowego. Barometr Apec za trzeci kwartał 2026 r. wskazuje, że 58 proc. badanych cadres uważa zmianę pracodawcy w obecnym otoczeniu za ryzykowną. Ocena perspektyw wymaga zatem uwzględnienia nie tylko stawki, lecz także sytuacji przedsiębiorstwa, rodzaju umowy i dopasowania doświadczenia do obowiązków.
Podobnie należy traktować kwietniowe prognozy Apec dla całego rynku cadres w 2026 r., które zakładały 305 800 rekrutacji po 294 500 w 2025 r. Jest to scenariusz oparty na ówczesnych deklaracjach firm, a nie potwierdzona liczba zatrudnień za cały 2026 rok. Dopiero zestawienie prognoz, późniejszych nastrojów pracodawców i płac dla konkretnych ról pozwala ocenić, gdzie rosną zarobki, a gdzie rzeczywiście otwierają się możliwości zatrudnienia.
Kazimierz Olejnik

















