Gościem szczytu G7, który odbywa się w Kananaskis w prowincji Alberta, będzie m.in. prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Jak poinformował przedstawiciel ukraińskich władz zaangażowany w przygotowania do rozmów, nadzieje Kijowa na silny i jednoznaczny komunikat ze strony liderów G7 w sprawie wsparcia dla Ukrainy w wojnie obronnej z Rosją zaczynają słabnąć. W obecnej sytuacji strona ukraińska uznaje już za sukces możliwość przeprowadzenia „przyjaznego spotkania” prezydenta Zełenskiego z Donaldem Trumpem.
Zdaniem Maxa Bergmanna, dyrektora waszyngtońskiego Centrum Studiów Strategicznych i Międzynarodowych (CSIS), nadchodzący szczyt ma szczególne znaczenie, ponieważ będzie pierwszym tego typu międzynarodowym wydarzeniem, w którym Donald Trump weźmie udział podczas swojej drugiej kadencji. Spotkanie to pozwoli ocenić, czy prezydent USA jest skłonny do współpracy z partnerami i sojusznikami w zakresie rozwiązywania globalnych kryzysów.
Kanclerz Niemiec Friedrich Merz zapowiedział przed wylotem na szczyt, że głównym tematem rozmów w Kanadzie będzie wojna między Izraelem a Iranem. Wyraził również nadzieję, że uda się wypracować cztery kluczowe punkty, które mogłyby stanowić podstawę do rozpoczęcia rozmów o zakończeniu tego konfliktu zbrojnego.

















