Podpisanie Statutu Rzymskiego oznacza, że droga do Armenii zostanie zamknięta dla Putina.
Jednak wczoraj (13 września) premier Nikol PASZYNIAN w rozmowie z dziennikarzami Armenpress starał się łagdzić stanowisko podkreślając, że ratyfikacja Statutu nie jest wymierzona przeciwko Federacji Rosyjskiej, ale leży w interesie bezpieczeństwa narodowego całej Armenii.
Ponadto w ostatnich tygodniach coraz bardziej wzrasta napięcie pomiędzy Moskwą a Erewaniem. Armeńskie władze obwiniają Kreml, że nie wywiązał się ze swoich zobowiązań dotyczących konfliktu z Azerbejdżanem o Górski Karabach. Z kolei kilka dni temu armeńskie wojsko rozpoczęło ćwiczenia z amerykańskimi żołnierzami.

















