Abelardo de la Espriella rozpoczyna prezydenturę od zerwania z polityką dialogu Gustava Petra, militarnej ofensywy przeciwko kartelom oraz odbudowy bliskiego partnerstwa Kolumbii ze Stanami Zjednoczonymi. Jego ambitny program bezpieczeństwa i liberalnych reform już na starcie zderzył się jednak z wąskim mandatem wyborczym, brakiem większości w Kongresie i kosztami tragicznego trzęsienia ziemi.