killer-gab91167db_1920

Żałoba w Libanie po czwartkowych zamieszkach w Bejrucie

Share on facebook
Podziel się
Share on twitter
Twitter
Share on email
Email
Share on print
Drukuj
Rząd Libranu wezwał do dnia żałoby po czwartkowych starciach zbrojnych na ulicach stolicy.
Reklama

Przemoc wybuchła w czwartek podczas protestu zorganizowanego przez dwie główne partie szyickie – Hezbollah i Ruch Amal – wzywających do usunięcia głównego sędziego badającego masową eksplozję w porcie w Bejrucie w zeszłym roku. Wielu protestujących było uzbrojonych. Nie było jasne, kto oddał pierwszy strzał, ale konfrontacja szybko przekształciła się w ciężkie wymiany ognia wzdłuż byłego frontu wojny domowej, oddzielającego głównie muzułmańskie i chrześcijańskie obszary Bejrutu.

Dwie szyickie grupy powiedziały, że protestujący znaleźli się pod ostrzałem snajperów rozmieszczonych na dachach miasta, oskarżając chrześcijańskich prawicowych bojówkarzy Libańskich Sił Zbrojnych o rozpoczęcie fali przemocy. Wśród zmarłych – wszyscy szyici – było dwóch bojowników Hezbollahu. Hezbollah i Amal urządzali pogrzeby swoich zmarłych w piątek.

Napięcia związane z wybuchem w porcie przyczyniły się do wielu problemów Libanu, w tym upadku waluty, hiperinflacji, rosnącego ubóstwa i kryzysu energetycznego prowadzącego do przedłużających się przerw w dostawie prądu. Wybuch z 4 sierpnia 2020 r. zabił co najmniej 215 osób, zranił tysiące i zniszczył części pobliskich dzielnic. Była to jedna z największych eksplozji nienuklearnych w historii, która dodatkowo spustoszyła kraj już nękany podziałami politycznymi.

Sędzia Tarek Bitar oskarżył i wydał nakaz aresztowania byłego ministra finansów Libanu, który jest starszym członkiem Ruchu Amal i bliskim sojusznikiem Hezbollahu. Bitar oskarżył również trzech innych byłych wyższych urzędników państwowych o umyślne zabójstwo i zaniedbanie, które doprowadziło do wybuchu. Urzędnicy obu partii szyickich, Amal i Hezbollahu, w tym lider Hezbollahu Hassan Nasrallah, przez wiele dni atakowali Bitara, oskarżając go o upolitycznienie śledztwa poprzez oskarżanie i wzywanie niektórych urzędników, a nie innych.

Żaden z urzędników Hezbollahu nie został jak dotąd oskarżony w 14-miesięcznym śledztwie.

Źródło: AP, DPA

Materiał chroniony prawem autorskim – wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy.

Reklama

Warto przeczytać