Z tego Powstania powstała wolna Polska. Był to kamień milowy wolnej Polski – mówił Mateusz Morawiecki w Muzeum Powstania Warszawskiego

Share on facebook
Podziel się
Share on twitter
Twitter
Share on email
Email
Share on print
Drukuj
1 sierpnia, kiedy wybuchło Powstanie tutaj w Warszawie, to było to Powstanie, które miało przywrócić wolność nie tylko stolicy umęczonej pięcioma latami okupacji, ale całej Polsce. Był to pewien plan, o którym mówił delegat na kraj Jan Stanisław Jankowski. Chcieliśmy być wolni i wolność sobie zawdzięczać – mówił premier Mateusz Morawiecki w Muzeum Powstania Warszawskiego.
Reklama

„W obliczu sytuacji geopolitycznej i sytuacji na froncie trudno było sobie wyobrazić inną decyzję. Ta decyzja nie tylko była najbardziej logiczna, ale też wynikała z nastojów w ówczesnej Warszawie. Nastrojów wśród ludności cywilnej, wśród młodzieży, którzy nie wyobrażali sobie tego, że mogliby stać z bronią u nogi w sytuacji kiedy rozstrzygały się losy stolicy. Mieszkańcy widzieli przy ul. Wolskiej jak czołgi niemieckie rozjeżdżały cywilów. Widzieli jak kobieta, która z 2 letnim dzieckiem wyszła na rękach z płonącego budynku i została przez Niemców z powrotem wrzucona z tym dzieckiem do płonącego budynku. Widzieli też jak ojciec, który biegł z małym dzieckiem był zatrzymany przez Niemców. Dziecko było wyrwane i za nóżkę wrzucone z powrotem do płonącego domu” – mówił premier.

„Stanisław Biernacki, który wtedy miał 22 lata kiedy wrócił do swojego domu nie mógł znaleźć nikogo, żadnych ciał. Tylko po skrawku palta, po kluczach poznał, że tam musiały zginąć jego dzieci i żona. To straszne obrazy, ale takie właśnie było zachowanie Niemców i taka jest prawda o Powstaniu Warszawskim i okupacji niemieckiej. Straszna, okrutna, bestialska, barbarzyńska|

„Dziś rano miałem wielki honor spotkać się z Panem Władysławem Rosińskim ps. Zapałka. Opowiadał mi o ulicznej egzekucji, kiedy z zimną krwią Niemcy zamordowali tu niedaleko stąd od 20 do 30 Polaków. Takie są obrazy okupowanej Warszawy. Nie możemy o tym zapomnieć” – mówił Mateusz Morawiecki. „Tamta Warszawa, mieszkańcy Warszawy, mieszkańcy Polski chcieli walczyć o suwerenną i niepodległą Rzeczpospolitą. Chcieli pokoju i wolności.  Dziś z ogromną wdzięcznością myślimy o tych, którzy wtedy stanęli z bronią u nogi w nierównym boju przeciwko Niemcom hitlerowskim. Dlatego z ogromna wdzięcznością i miłością myślimy o całej płonącej wtedy Warszawie i o wszystkich, którzy zginęli, o wszystkich którzy przeżyli.  Chcemy i wierzymy w to że z ich trudu, z ich wysiłku, z ich krwi, jak mówił Lech Kaczyński, zrodziła się z Powstania wolna Polska. Był to kamień milowy do wolnej Polski”.

Premier zauważył też: „Z ogromnym smutkiem myślimy też o wszystkich prowokacjach i profanacjach, których doświadcza dziś Warszawa. Prosimy o namysł, o spokój, o ciszę, o to aby nie dochodziło do tak niedobrych aktów jakie miały miejsce ostatnio w Warszawie. Dziś można tylko z zadumą pomyśleć o tym co było i z ogromną wiarą, ale też z ogromną dozą pewności popatrzeć w przyszłość. Przyszłość, którą wspólnie budujemy, jest tym pragnieniem, które mieli wtedy na ustach i w swoich sercach Powstańcy Warszawy. Cześć i chwała im, cześć i chwała wszystkim Bohaterom”.

LINK

Materiał chroniony prawem autorskim – wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy.

Reklama

Warto przeczytać

Reklama