eiffel-tower-1853365__340 (1)

Werdykt w procesie ataków terrorystycznych w Paryżu z 2015 roku

Share on facebook
Podziel się
Share on twitter
Twitter
Share on email
Email
Share on print
Drukuj
W środę, w Paryżu, zostanie ogłoszony werdykt w procesie dotyczącym zamachów przeprowadzonych przez terrorystów należących do tzw. Państwa Islamskiego w stolicy Francji w 2015 roku. Dwudziestu oskarżonych było sądzonych za współudział w serii ataków, w których zginęło 130 osób. Były to najbardziej krwawe ataki we Francji od czasu drugiej wojny światowej.
Reklama

Szczególnie oczekiwany jest wyrok dotyczący głównego oskarżonego Salaha Abdeslama – jedynego żyjącego członka komando terrorystów, które przeprowadziło ataki. Islamista tłumaczył w sądzie, że w dniu ataku nie zdetonował swojego pasa samobójcy, i że postąpił tak – jak to ujął – ze względów ludzkich. Pod koniec procesu Abdeslam przeprosił ofiary. Grozi mu dożywocie bez możliwości zwolnienia warunkowego – czyli najsurowsza kara we Francji.

Prokuratura domaga się też dożywotniego więzienia z możliwością skrócenia kary dla ośmiu oskarżonych. Dla pozostałych podejrzanych wnioskowano o kary pozbawienia wolności od pięciu do dwudziestu lat, z dożywotnim zakazem wjazdu do Francji. Sześciu oskarżonych było sądzonych zaocznie.

Proces w sprawie zamachów w Paryżu był największą rozprawą karną w historii Francji. Na jego potrzeby zwołano specjalny sąd przysięgłych i zbudowano największą salę obrad w kraju, gdzie w ciągu 10 miesięcy przesłuchano trzystu świadków, w tym byłego prezydenta Republiki François Hollande’a.

Zamachy z 13 listopada 2015 roku spowodowały głęboką traumę we Francji. Tego dnia terroryści zdetonowali ładunki wybuchowe w pobliżu stadionu narodowego, ostrzelali restauracje i zaatakowali salę Bataclan, w której odbywał się koncert. Ataki doprowadziły do wprowadzenia stanu wyjątkowego.

foto: https://cdn.pixabay.com/photo/2016/11/23/14/57/eiffel-tower-1853365__340.jpg

Materiał chroniony prawem autorskim – wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy.

Reklama

Warto przeczytać