40455885145_0a63978fff_o

Walczące strony Jemenu wymieniają setki jeńców, budząc nadzieję na pokój

Share on facebook
Podziel się
Share on twitter
Twitter
Share on email
Email
Share on print
Drukuj
Samoloty przewożące jeńców wymienianych przez walczące strony w Jemenie wystartowały w czwartek z trzech lotnisk w ramach operacji powrotu do domów około 1000 mężczyzn. Operacja budzi nadzieje na wznowienie rozmów, które zakończą wyniszczającą wojnę domową w Jemenie.
Reklama

Koalicja wojskowa pod przywództwem Arabii Saudyjskiej i jemeński ruch Huti zgodziły się w zeszłym miesiącu w Szwajcarii na wymianę 1081 więźniów, w tym 15 Saudyjczyków. Jest to największe porozumienie osiągnięte między walczącymi stronami w trwającym od pięciu lat konflikcie. W operacji zarządzanej przez Międzynarodowy Komitet Czerwonego Krzyża (MKCK) trzy samoloty przewożące członków koalicji uwolnionych z aresztu wystartowały ze stolicy Huti, Sanaa.

– Ta operacja, która wiele znaczy dla tak wielu rodzin, jest w toku – powiedział Sanaa Fabrizio Carboni, dyrektor regionalny MKCK na Bliski Wschód. Jeden z samolotów wiózł więźniów z Arabii Saudyjskiej i Sudanu i poleciał do Arabii Saudyjskiej. Pozostałe dwa poleciały na lotnisko Sayoun w kontrolowanym przez rząd regionie Hadramout. Dwa samoloty przewożące więźniów z ruchu Huti, wypuszczone przez koalicję opuściły Sayoun, a druga grupa przybyła z lotniska Abha w Arabii Saudyjskiej.

Rzeczniczka MKCK Ruth Hetherington powiedziała, że w czwartek wymieniono ponad 700 więźniów podczas siedmiu lotów z Sayoun, Sanaa i Abha. Agencja podała, że w ciągu najbliższych dwóch dni zaplanowano więcej lotów. Zgodnie z umową, sojusznicza grupa Huti ma zwolnić około 400 osób, a koalicja ma uwolnić 681 bojowników Huti.

Rzecznik Huti Mohammed Abdulsalam powiedział, że wymiana „przynosi nadzieję na budowanie pokoju”. Oświadczenie koalicyjne, które potwierdziło, że samolot z 15 Saudyjczykami i czterema Sudańczykami wylądowało w Rijadzie, podkreśliło gotowość „przywódców politycznych i wojskowych do powrotu wszystkich jeńców i zatrzymanych”.

Walczące strony zgodziły się w 2018 r. na wymianę 15 000 zatrzymanych podzielonych między obie strony, aby utorować drogę negocjacjom politycznym w celu zakończenia konfliktu, ale postępy są powolne. Jemeński wysłannik ONZ, Martin Griffiths, powiedział Radzie Bezpieczeństwa, że zamiana była „drogą powietrzną nadziei”, dodając, że obie strony nadal prowadzą negocjacje w sprawie trwałego zawieszenia broni, które, jak miał nadzieję, zostanie uzgodnione do końca roku. – Wiem, co strony myślą o szczegółach i wiem, jak myślę, że możemy wypełnić lukę między nimi i spełnić ich aspiracje – powiedział dziennikarzom.

Jemen jest w stanie wojny od czasu, gdy Huti pod koniec 2014 roku wyparli uznany na całym świecie rząd od władzy w Sanie, co skłoniło koalicję do interwencji w 2015 roku. W wyniku wojny, cholery, głodu a obecnie epidemii Covid-19, około 24 mln Jemeńczyków, czyli 80 proc. populacji, znajduje się w skrajnym ubóstwie, a 20 mln nie ma wystarczającej ilości pożywienia i dostępu do czystej wody.

Materiał chroniony prawem autorskim – wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy.

Reklama

Warto przeczytać

Reklama