6536548107_1ffe99e0ab_k

Wojna o chipy. Chiny wciąż uzależnione od importu.

Podziel się
Twitter
Email
Drukuj
USA przodują w najbardziej zaawansowanej gałęzi przemysłu: produkcji mikroczipów, zostawiając Chiny daleko w tyle – podkreślają eksperci Państwowego Instytutu Ekonomicznego w najnowszym raporcie Tygodnika Gospodarczego.

15 maja amerykańska administracja podjęła kroki utrudniające dostęp Huawei do najnowocześniejszych układów scalonych, niezbędnych do produkcji flagowych smartfonów oraz stacji bazowych 5G. Układ scalony to najmniejsza, ale najważniejsza część wszystkich urządzeń elektronicznych, która odpowiada m.in. za błyskawiczny rozwój komputerów osobistych i smartfonów.

Wśród krajów z zasobami niezbędnymi do produkcji mikroprocesorów znajdują się: USA, Korea Płd., Tajwan, Japonia i Chiny, ale tylko dwie firmy: koreański Samsung i tajwański TSMC posiadają technologię umożliwiającą produkcję najmniejszych układów scalonych o długości 5 nm. Do tego grona ma w tym roku dołączyć ma amerykański Intel.

Wyścig o zaawansowanie technologiczne rozgrywa się na podstawie dostępu do najnowocześniejszej technologii. Chińskie przedsiębiorstwa zdolne są do produkcji układów scalonych z tranzystorami o długości 14 nm, ale to te najmniejsze o długości 5 nm wykorzystywane są w smartfonach Huawei najnowszej generacji. Chiny są zatem uzależnione od importu. Nadgonienie tej straty może im zająć lata.

W najnowszym Tygodniku Gospodarczym Polski Instytut Ekonomiczny porusza także zagadnienie ekonomicznych przyczyn zamieszek w USA, prognoz gospodarczych dla Niemiec i ich konsekwencji dla polskich eksporterów, sytuacji związanej z odmrażaniem gospodarki, czy imporcie zielonego wodoru w Europie.

WARTO PRZECZYTAĆ: Tygodnik Gospodarczy Polskiego Instytutu Ekonomicznego

Materiał chroniony prawem autorskim – wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy.

Warto przeczytać