Efx4YuoX0AA6Vfv

Unia Europejska nie uznaje wyniku wyborów prezydenckich na Białorusi

Podziel się
Twitter
Email
Drukuj
W środę o godz. 12:00 rozpoczął się nadzwyczajny szczyt Rady Europejskiej w sprawie sytuacji na Białorusi. O spotkanie wnioskował premier Polski Mateusz Morawiecki. Kanclerz Angela Merkel podziękowała polskiemu szefowi rządu za inicjatywę. Celem spotkania szefów rządów i głów państw 27 państw Unii Europejskiej było okazanie wsparcia społeczeństwu obywatelskiemu Białorusi.

– Nasze przesłanie jest jasne. Należy zaprzestać przemocy i rozpocząć pokojowy i pluralistyczny dialog – napisał na twitterze szef Rady Europejskiej Charles Michel. Przed szczytem, wspólne stanowisko przyjęli przywódcy państw Grupy Wyszehradzkiej. Prezydenci Polski Andrzej Duda, Czech Milosz Zeman, Słowacji Zuzana Czaputova i Węgier Janos Ader wyrazili – najgłębsze zaniepokojenie wyborami prezydenckimi, których wynik nie został uznany przez białoruskie społeczeństwo. Dodali, że jako członkowie UE i NATO uznają oni „uzasadnione aspiracje Białorusinów” oraz dążą do pokojowego i zgodnego z prawem rozwiązania obecnego kryzysu na Białorusi.

Szczyt zakończył się po godzinie 15:00. Premier Mateusz Morawiecki na konferencji prasowej zaraz po posiedzeniu Rady Europejskiej powiedział, że wszystkie państwa UE potępiły sytuację na Białorusi oraz dodał „wszyscy uważamy, że wybory na Białorusi powinny zostać powtórzone”.

– Na wniosek Polski uzgodniliśmy zaangażowanie ponadnarodowych ciał, takich jak sprawdzone w takich sytuacjach OBWE, po to, żeby ewentualnie wspierać również proces demokratyzacji poprzez chociażby nadzór nad przygotowaniem do kolejnych wyborów – powiedział Morawiecki.

Unia Europejska zdecydowała o nałożeniu sankcji indywidualnych na osoby zaangażowane w fałszerstwa wyborcze i przemoc wobec pokojowo protestujących na Białorusi. Zdaniem polskiego szefa rządu, jest to rozwiązanie popierane przez Polskę.

– Bardzo mocno popieramy sankcje wobec osób, które brały bezpośredni udział w pacyfikacji manifestacji oraz obywateli, którzy wyrażali swój sprzeciw – podkreślił Morawiecki – Nie chcemy natomiast, żeby Białoruś jako społeczeństwo ucierpiało w wyniku tych działań sankcyjnych.

Premier Morawiecki zakończył konferencję zaznaczając, że za sprawą konkluzji szczytu Rady chcemy „dać do zrozumienia reżimowi Łukaszenki, że ten czas, kiedy można było nie słuchać głosu społecznego musi się skończyć jak najszybciej. Trzeba zasiąść do rozmów i dialogu, żeby doprowadzić jak najszybciej do demokratyzacji sytuacji na Białorusi”.

Także po szczycie Rady Europejskiej odbyła się konferencja prasowa przewodniczącego Rady Europejskiej Charlesa Michela i przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen. Przewodnicząca KE zapowiedziała przeznaczenie 53 mln euro na pomoc Białorusinom, w tym 2 mln dla ofiar represji i przemocy ze strony służb reżimu Łukaszenki, 50 mln w ramach pomocy związanej z pandemią COVID-19, przeznaczone także dla małych i średnich przedsiębiorstw oraz 1 mln euro dla wolnych mediów na Białorusi. Premier Morawiecki podkreślił, że zabiegał podczas szczytu RE o dopisanie do stanowiska UE działań na rzecz wolnych mediów i organizacji wspierających demokratyzację kraju, będące częścią rządowego planu „Solidarni z Białorusią”.

Po szczycie Unii głos zabrał także premier Węgier Viktor Orban, który powiedział, że Grupa Wyszehradzka popiera polską propozycję, by UE wypracowała plan geostrategiczny wobec Białorusi, który będzie obejmować nie tylko kwestie praw człowieka, ale też aspekty wojskowe i gospodarcze.

Oprac. Mateusz Krawczyk

Materiał chroniony prawem autorskim – wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy.

Warto przeczytać