blue-88068_1920

UE przedstawi plan polityki klimatycznej

Share on facebook
Podziel się
Share on twitter
Twitter
Share on email
Email
Share on print
Drukuj
Plan polityki środowiskowej, który zakłada redukcję emisji gazów cieplarnianych ma zostać przedstawiony w środę przez Komisję Europejską. Oczekuje się, że prawa mają dotyczyć m.in. podniesienia kosztów emisji dwutlenku węgla czy opodatkowanie wysokoemisyjnych paliw.

Pakiet przepisów, nazwany FitFor55, ma pomóc w realizacji założenia redukcji emisji  gazów cieplarnianych o 55% – w porównaniu z 1990 r. – do 2030 r, do czego zobowiązała się UE. Szczegółowy plan określi, w jaki sposób kraje członkowskie mają dążyć do osiągnięcia celu.

FitFor55 ma mówić o podniesieniu kosztów emisji dwutlenku węgla wytwarzanego przez  transport i produkcję oraz ogrzewanie. Opodatkowane mają zostać wysokoemisyjne paliwa lotnicze i żeglugowe (do tej pory nie były). Pobierane mają być również opłaty za wytwarzanie dwutlenku węgla, który importerzy spoza UE wyemitowali podczas produkcji takich produktów jak cement i stal. Oczekuje się, że plan KE obejmie także bardziej rygorystyczne cele dotyczące rozwoju energii odnawialnej oraz zaostrzy limity emisji dla samochodów, co ma doprowadzić do wycofania ze sprzedaży w UE samochodów benzynowych i wysokoprężnych do 2035 lub 2040 roku.

Plany będą propozycjami, które będą musiały zostać zatwierdzone przez kraje członkowskie UE. KE spodziewa się, że ze względu na różne systemy energetyczne i przemysł hodowlany w poszczególnych państwach, te prawdopodobnie będą negocjować warunki spełnienia założeń. Niektórzy członkowie UE – szczególnie państwa biedniejsze – są sceptycznie nastawione do planu, ponieważ obawiają się wyższych cen eksportu i nieuczciwej konkurencji. Z kolei regiony, które są zależne od elektrowni węglowych i kopalń oczekują gwarancji większego wsparcia.

Do tej pory UE zmniejszyła o 24% emisję gazów cieplarnianych w stosunku do 1990 r.

Oprac. KR
Źródło: DPA, REUTERS

Materiał chroniony prawem autorskim – wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy.

Reklama

Warto przeczytać