34390755362_841335d219_b

UE i Wielka Brytania ponownie rozmawiają o umowie po Brexicie

Podziel się
Twitter
Email
Drukuj
Główny negocjator Wielkiej Brytanii wezwał do „większego realizmu” ze strony Unii Europejskiej przed rozpoczęciem wtorku kolejnej rundy rozmów o relacjach handlowych UE i Wielkiej Brytanii po Brexicie.

W obliczu rozbieżności stanowisk negocjatorów pojawiają się obawy, że rozmowy mogą zakończyć się w najbliższych tygodniach bez porozumienia. Chociaż Wielka Brytania opuściła blok 31 stycznia, znajduje się ona w okresie przejściowym, w którym przestrzega przepisów UE do końca tego roku. Obie strony negocjowały przyszłe stosunki handlowe w ciągu ostatnich kilku miesięcy, ale postępy były minimalne.

David Frost, główny negocjator rządu brytyjskiego, powiedział, że obie strony „nie mogą już sobie pozwolić na przechodzenie przez utarty grunt” i że UE musi wykazać się „większym realizmem” w kwestii statusu Wielkiej Brytanii jako niezależnego kraju. Stronie unijnej przewodzi jej wieloletni negocjator Brexitu Michel Barnier.

– Musimy poczynić postępy w tym tygodniu, jeśli mamy dojść do porozumienia na czas – powiedział Frost. „Rozmawiamy już od sześciu miesięcy”.

Dyskusje handlowe przyniosły niewielki postęp w okresie letnim, przy czym obie strony wydawały się bardzo oddalone w kilku kwestiach, w szczególności w zakresie regulacji biznesowych, zakresu, w jakim Wielka Brytania może wspierać niektóre branże oraz dostępu floty rybackiej UE do wód brytyjskich. Relacje wydawały się jeszcze bardziej napięte w poniedziałek po doniesieniach, że brytyjski rząd konserwatywny próbował jednostronnie znieść porozumienie rozwodowe z UE, które utorowało drogę do wyjścia Wielkiej Brytanii z UE na początku tego roku. Urzędnicy UE powiedzieli, że każda próba unieważnienia traktatu międzynarodowego może zagrozić pokojowi w Irlandii Północnej, a także podważyć szanse zawarcia jakiejkolwiek umowy handlowej. Rząd brytyjski powiedział, że publikacja planowanych przepisów w środę ma na celu zamknięcie pewnych „luźnych końców”, w których istnieje potrzeba „pewności prawa”. Stwierdzono, że ustawa o rynku wewnętrznym zapewni towarom z Irlandii Północnej, która jest częścią UE, nadal nieograniczony dostęp do rynku Wielkiej Brytanii, a jednocześnie jasno określi zasady pomocy państwa, które będą nadal obowiązywać w Irlandii Północnej”.

Brytyjski premier Boris Johnson powiedział, że Wielka Brytania może odejść od rozmów w ciągu tygodni i podkreśla, że wyjście bez umowy byłoby „dobrym wynikiem dla Wielkiej Brytanii”. Jakiekolwiek porozumienie musi zostać przypieczętowane szczytem UE zaplanowanym na 15 października. Brytyjskie firmy obawiają się załamania rozmów, w wyniku którego na początku przyszłego roku mogą pojawić się cła i inne przeszkody w handlu z UE. Większość ekonomistów uważa, że koszty braku porozumienia spadłyby nieproporcjonalnie na Wielką Brytanię.

Materiał chroniony prawem autorskim – wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy.

Warto przeczytać