Fabien Roussel otrzymał zgodę komunistów na ponowny start w wyborach o Pałac Elizejski, chociaż jego notowania nie przekraczają obecnie 3,5 proc. Kandydat chce wrócić z lewicą do robotników, prowincji i świata produkcji, ale przeciwnicy obawiają się powtórki z 2022 roku, gdy niewielka różnica rozstrzygnęła o eliminacji Jean-Luca Mélenchona. Czy samodzielna kampania PCF poszerzy elektorat, czy jedynie podzieli go przed pierwszą turą?