FEN1sWuX0AEeid2

Sytuacja na granicy z Białorusią. Doszło do ataków na polskie służby

Share on facebook
Podziel się
Share on twitter
Twitter
Share on email
Email
Share on print
Drukuj
We wtorek polskie służby przez ponad 2 godziny odpierały agresywne działania migrantów przy przejściu granicznym w Białorusi. W starciach użyto m.in. armatek wodnych i granatów hukowych.
Reklama

Jak poinformował rzecznik podlaskiej policji Tomasz Krupa, atak ze strony migrantów rozpoczął się po prawej stronie przejścia granicznego, gdzie migranci rzucali w policjantów kamieniami i granatami hukowymi, a następnie przeniósł się na platformę drogowego przejścia granicznego.

– Uchodźcy raczej granatów ze sobą nie przywieźli. Poza tym ci najbardziej agresywni byli zamaskowani, byli w kominiarkach, kapturach, w miarę jednolicie byli ubrani, oczywiście w stroje cywilne – powiedział Krupa.

Ministerstwo Obrony Narodowej poinformowało, że wtorkowy atak przebiegał pod ścisłą kontrolą funkcjonariuszy białoruskich służb. Jak informowała Straż Graniczna do stłumienia agresji polskie służby wykorzystały armatki wodne oraz gaz. Atak trwał ponad 2 godziny.

– Widzieliśmy, że tym agresorom cały czas donoszono w workach kamienie, więc to ktoś zorganizował, worki z kamieniami były przygotowane – komentował rzecznik.

Według rzeczniczki Straży Granicznej ppor. Anny Michalskiej wśród atakujących znajdowali się również białoruscy pogranicznicy.

Jak poinformowała polska straż graniczna „obecnie cudzoziemcy wracają z przejścia granicznego w Bruzgach na teren wcześniejszego koczowiska znajdującego się kilkaset metrów dalej przy linii granicy. Wszystko odbywa się pod nadzorem białoruskich służb”.

Oprac: KR

 

Źródło: PAP
foto: Straż Graniczna / Twitter

Materiał chroniony prawem autorskim – wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy.

Reklama

Warto przeczytać